Rafał Woś: Pożegnanie z socjalistą z Solidarności

W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia zmarł Cezary Miżejewski. Akurat dokładnie w dniu swoich 61. urodzin. Odszedł nagle. Wstał rano, wziął prysznic, poszedł na spacer z psem, wrócił do domu. Poczuł się jakiś zmęczony, więc położył się znowu. Na chwilę oczywiście. Bliscy słyszeli jak pochrapywał. Ale już się nie obudził. I takie to życie jest. Czasem twarde jak skała. A czasem szokująco kruche.
Rafał Woś
Rafał Woś / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • W czasie świąt Bożego Narodzenia zmarł znany działacz Solidarności Cezary Miżejewski.
  • Reprezentował on nurt lewicy niekomunistycznej i marzył o kontynuacji tradycji PPS-owskiej - nie udało się jednak tego skutecznie wcielić w życie w polskiej polityce.
  • W III RP sporo działał w trzecim sektorze.

 

Socjalista z Solidarności

W życiu Czarek był raczej twardym zawodnikiem. Miał zasady i to się czuło na kilometr. Może dlatego nie musiał epatować jakąś szczególną zasadniczością. Należał do tego pokolenia młodych gniewnych ludzi Solidarności (rocznik 1964), którzy w dorosłość wchodzili tuż po stanie wojennym. Oni w przeciwieństwie do „doradców” od Michnika i Geremka nie chcieli się miziać z Jaruzelem oraz jego ekipą. Toczyli o to ostre boje na łamach solidarnościowej prasy podziemnej. Czarek i jego ekipa po wyjściu z podziemia chcieli Polski nowej, niepodległej, sprawiedliwej i solidarnej.

Dla nich Solidarność to była w linii prostej kontynuacja tradycji Polskiej Partii Socjalistycznej. Klimaty lewicy niepodległościowej spod znaku młodego Piłsudskiego, Daszyńskiego, Ciołkosza i Pużaka, którą po drugiej wojnie komuniści zdekapitowali i siłą wcielili do PZPR. Na symbol Czarek i inni wzięli sobie cieszącego się wówczas wielkim mirem warszawskiej opozycji demokratycznej Jana Józefa Lipskiego. Ale tak naprawdę patent był ich. Chodziło o to, by zajść komunistów z lewej. Pokazać, że ich pretensje do reprezentowania interesów polskiej pracy to pic na wodę i fotomontaż.

 

Marzenie o niekomunistycznej lewicy

Komuniści ich oczywiście koncertowo rozegrali. Już na pierwszym spotkaniu reaktywującym PPS w roku 1987 – a działo się to na rodzinnych ogródkach działkowych na warszawskim Mokotowie – więcej było szpicli niż owoców na krzaczkach. Esbecja zinfiltrowała PPS, a potem ich w kilka lat wykończyła wojnami frakcyjnymi. Dawni młodzi gniewni rozeszli się potem politycznie w rozmaite miejsca. Jedni na prawo w okolice PiS-u, „Gazety Polskiej” czy wczesnej Republiki. Inni w stronę rozmaitych projektów i marzeń o niekomunistycznej lewicy w Polsce.

Po epizodzie pracy w Regionie Mazowsze Czarek poszedł raczej w tym drugim kierunku. Na własnej skórze doświadczył, jak postkomuniści z SLD stopniowo odcięli tlen wszystkim politycznym próbom robienia czegoś sensownego pod lewicowym sztandarem. W efekcie w III RP zajmował się głównie działalnością w trzecim sektorze (krótko był też wiceministrem pracy u Hausnera). Zakładał spółdzielnie socjalne, lobbował za ekonomią społeczną. W tej branży był do końca absolutnym guru i szczerze wątpię, by prędko ktoś mógł Czarka zastąpić.

 

Pożegnanie

Dla mnie był oczywiście ważną figurą w najnowszej historii lewicy niepodległościowej. Obserwowałem jego drogę tak, jak badacz patrzy przez mikroskop na pantofelka. Ale bardzo go też lubiłem. Po ludzku pomógł mi w momencie, gdy inni byli odwróceni. Był czas, że regularnie chodziliśmy razem na mielonego albo naleśniki. Bywało, że i na piwo. Szanowałem go i naprawdę bardzo lubiłem. Gadaliśmy o tym, żeby napisał o ekonomii społecznej dla „Tygodnika Solidarność”. On chciał, ja chciałem. Ale jakoś nie zdążyliśmy tego sfinalizować. Zamiast tego żegnam go tu, jak umiem najgodniej.

Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie…

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzę od redakcji]


 

POLECANE
Zbigniew Ziobro otrzymuje groźby zabójstwa. Grożą też jego dziecku i adwokatowi gorące
Zbigniew Ziobro otrzymuje groźby zabójstwa. Grożą też jego dziecku i adwokatowi

„W ostatnim czasie otrzymuję liczne groźby, w tym groźby zabójstwa. Na ulicach Warszawy zawisły nawet plakaty oferujące pieniądze za Zbigniewa Ziobro - żywego lub martwego. Po przejęciu władzy Donald Tusk świadomie rozpętuje w Polsce atmosferę nienawiści” - napisał na Facebooku eurodeputowany Zbigniew Ziobro (Suwerenna Polska).

Luwr w trudnej sytuacji. Muzeum mierzy się z kolejnymi problemami z ostatniej chwili
Luwr w trudnej sytuacji. Muzeum mierzy się z kolejnymi problemami

Luwr, jedno z najczęściej odwiedzanych muzeów świata, zmaga się ostatnio z kilkoma problemami. W nocy z 12 na 13 lutego 2026 roku doszło do wycieku wody, który uszkodził malowidło na suficie i zmusił muzeum do zamknięcia kilku sal, w tym sali 707 w skrzydle Denon, prowadzącej do Mona Lisy.

Ambasador Niemiec: „SAFE wzmocni europejskie zdolności obronne”. A co z polskimi? z ostatniej chwili
Ambasador Niemiec: „SAFE wzmocni europejskie zdolności obronne”. A co z polskimi?

Ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger przyznał na swoim profilu na platformie X, że „SAFE ma na celu wzmocnienie europejskich zdolności obronnych”. Wygląda na to, że Niemcy chcą to uczynić polskimi pieniędzmi.

Utrudnienia w kursowaniu pociągów do Szczecina. Zastępcze autobusy w trasie Wiadomości
Utrudnienia w kursowaniu pociągów do Szczecina. Zastępcze autobusy w trasie

Z powodu problemów kadrowych niemieckich kolei (Deutsche Bahn) większość połączeń między Pasewalkiem a Szczecinem została odwołana. Ponad 40-kilometrową trasę obsługują autobusy zastępcze. W przyszłym tygodniu pociągi mają kursować normalnie.

„Ambasador Niemiec otwarcie 'nadzoruje' w Sejmie obrady z ostatniej chwili
„Ambasador Niemiec otwarcie 'nadzoruje' w Sejmie obrady"

Ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger pochwalił się w mediach społecznościowych, że wraz z innymi ambasadorami był obecny w polskim Sejmie podczas głosowania ustawy o związkach partnerskich, aby okazać „wsparcie” dla tego. Był obecny również podczas głosowania nad SAFE.

Ostrzeżenia przed oblodzeniem. Dwanaście województw na liście Wiadomości
Ostrzeżenia przed oblodzeniem. Dwanaście województw na liście

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 12 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem. Prognozuje na ich obszarze zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach deszczu, deszczu ze śniegiem i mokrego śniegu.

Kanclerz Merz: USA być może straciły roszczenia do światowego przywództwa Wiadomości
Kanclerz Merz: USA być może straciły roszczenia do światowego przywództwa

Minął moment porządku jednobiegunowego; USA być może straciły roszczenia do światowego przywództwa - powiedział w piątek kanclerz Niemiec Friedrich Merz w przemówieniu oficjalnie otwierającym Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa (MSC).

Komunikat dla abonentów sieci Plus Wiadomości
Komunikat dla abonentów sieci Plus

Operator Plus wprowadza od 14 marca 2026 roku zmiany, które mają usprawnić cały proces reklamacyjny. Klienci mogą spodziewać się większej przejrzystości i pewności, że ich zgłoszenia są właściwie rejestrowane.

SAFE – sprzęt wojskowy nie dla Polski, a dla armii UE? Istnieje realne zagrożenie tylko u nas
SAFE – sprzęt wojskowy nie dla Polski, a dla armii UE? Istnieje realne zagrożenie

Nie ma realnej możliwości zawarcia kontraktów na zakup potrzebnego Polsce sprzętu do 31 maja. To zbyt krótki czas, aby dopracować szczegółu umów, a przede wszystkim – aby zakłady zbrojeniowe przygotowały się do realizacji zamówień. Będzie to miało swoje dalekosiężne konsekwencje.

Claret – poruszający film już od dziś na VOD. Mamy kody do rozdania! z ostatniej chwili
"Claret" – poruszający film już od dziś na VOD. Mamy kody do rozdania!

Już od dziś (13 lutego 2026 r.) na platformie VOD Rafaelkino zadebiutuje film "Claret" – historyczno-biograficzny dramat w reżyserii Pablo Moreno, opowiadający niezwykłą historię św. Antoniego Marii Clareta, jednego z najbardziej charyzmatycznych duchownych XIX wieku, często nazywanego "św. Pawłem XIX wieku".

REKLAMA

Rafał Woś: Pożegnanie z socjalistą z Solidarności

W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia zmarł Cezary Miżejewski. Akurat dokładnie w dniu swoich 61. urodzin. Odszedł nagle. Wstał rano, wziął prysznic, poszedł na spacer z psem, wrócił do domu. Poczuł się jakiś zmęczony, więc położył się znowu. Na chwilę oczywiście. Bliscy słyszeli jak pochrapywał. Ale już się nie obudził. I takie to życie jest. Czasem twarde jak skała. A czasem szokująco kruche.
Rafał Woś
Rafał Woś / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • W czasie świąt Bożego Narodzenia zmarł znany działacz Solidarności Cezary Miżejewski.
  • Reprezentował on nurt lewicy niekomunistycznej i marzył o kontynuacji tradycji PPS-owskiej - nie udało się jednak tego skutecznie wcielić w życie w polskiej polityce.
  • W III RP sporo działał w trzecim sektorze.

 

Socjalista z Solidarności

W życiu Czarek był raczej twardym zawodnikiem. Miał zasady i to się czuło na kilometr. Może dlatego nie musiał epatować jakąś szczególną zasadniczością. Należał do tego pokolenia młodych gniewnych ludzi Solidarności (rocznik 1964), którzy w dorosłość wchodzili tuż po stanie wojennym. Oni w przeciwieństwie do „doradców” od Michnika i Geremka nie chcieli się miziać z Jaruzelem oraz jego ekipą. Toczyli o to ostre boje na łamach solidarnościowej prasy podziemnej. Czarek i jego ekipa po wyjściu z podziemia chcieli Polski nowej, niepodległej, sprawiedliwej i solidarnej.

Dla nich Solidarność to była w linii prostej kontynuacja tradycji Polskiej Partii Socjalistycznej. Klimaty lewicy niepodległościowej spod znaku młodego Piłsudskiego, Daszyńskiego, Ciołkosza i Pużaka, którą po drugiej wojnie komuniści zdekapitowali i siłą wcielili do PZPR. Na symbol Czarek i inni wzięli sobie cieszącego się wówczas wielkim mirem warszawskiej opozycji demokratycznej Jana Józefa Lipskiego. Ale tak naprawdę patent był ich. Chodziło o to, by zajść komunistów z lewej. Pokazać, że ich pretensje do reprezentowania interesów polskiej pracy to pic na wodę i fotomontaż.

 

Marzenie o niekomunistycznej lewicy

Komuniści ich oczywiście koncertowo rozegrali. Już na pierwszym spotkaniu reaktywującym PPS w roku 1987 – a działo się to na rodzinnych ogródkach działkowych na warszawskim Mokotowie – więcej było szpicli niż owoców na krzaczkach. Esbecja zinfiltrowała PPS, a potem ich w kilka lat wykończyła wojnami frakcyjnymi. Dawni młodzi gniewni rozeszli się potem politycznie w rozmaite miejsca. Jedni na prawo w okolice PiS-u, „Gazety Polskiej” czy wczesnej Republiki. Inni w stronę rozmaitych projektów i marzeń o niekomunistycznej lewicy w Polsce.

Po epizodzie pracy w Regionie Mazowsze Czarek poszedł raczej w tym drugim kierunku. Na własnej skórze doświadczył, jak postkomuniści z SLD stopniowo odcięli tlen wszystkim politycznym próbom robienia czegoś sensownego pod lewicowym sztandarem. W efekcie w III RP zajmował się głównie działalnością w trzecim sektorze (krótko był też wiceministrem pracy u Hausnera). Zakładał spółdzielnie socjalne, lobbował za ekonomią społeczną. W tej branży był do końca absolutnym guru i szczerze wątpię, by prędko ktoś mógł Czarka zastąpić.

 

Pożegnanie

Dla mnie był oczywiście ważną figurą w najnowszej historii lewicy niepodległościowej. Obserwowałem jego drogę tak, jak badacz patrzy przez mikroskop na pantofelka. Ale bardzo go też lubiłem. Po ludzku pomógł mi w momencie, gdy inni byli odwróceni. Był czas, że regularnie chodziliśmy razem na mielonego albo naleśniki. Bywało, że i na piwo. Szanowałem go i naprawdę bardzo lubiłem. Gadaliśmy o tym, żeby napisał o ekonomii społecznej dla „Tygodnika Solidarność”. On chciał, ja chciałem. Ale jakoś nie zdążyliśmy tego sfinalizować. Zamiast tego żegnam go tu, jak umiem najgodniej.

Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie…

[Tytuł, niektóre śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzę od redakcji]



 

Polecane