„The Telegraph”: Era Europy Zachodniej dobiega końca
Co musisz wiedzieć:
- Brytyjski publicysta stawia ponurą diagnozę sytuacji zarówno Wielkiej Brytanii, jak i całej UE.
- Wskazuje na problemy związane z podjętymi przez rząd decyzjami. „Trump obnażył naszą niemoc” – pisze.
- Wskazuje środki naprawcze.
„Trump obnażył naszą niemoc”
Początkowo upadek cywilizacji następuje powoli, a potem wszystko naraz. Wielka Brytania nie była tak słaba i nieistotna na arenie międzynarodowej od początku XVI wieku; Francja i Niemcy zmagają się z równie poważnymi kryzysami egzystencjalnymi
– zauważa publicysta.
Dopiero Donald Trump uznał, że blefujemy, obnażając naszą niemoc i nieistotność wobec świata, w którym kiedyś dominowaliśmy. Brytyjscy i europejscy politycy nie mogą powstrzymać Trumpa przed kupnem Grenlandii, porwaniem tyranów z Ameryki Łacińskiej, likwidacją złego programu nuklearnego Mullahów, nakładaniem sankcji na lewicowych sędziów międzynarodowych ani robieniem czegokolwiek innego, czego chce
– dodaje.
- Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska
- Wyroki TK obowiązują bez publikacji. Ekspert: ignorowanie ich spowoduje wysokie koszty dla podatników
- Libacja alkoholowa i gwałt na komendzie w Piasecznie? Kaczyński pyta o zmowę milczenia
- Francja znalazła sposób na obronę rolnictwa przed umową UE-Mercosur
- Afera finansowa w Trójmieście. Prokuratura stawia pierwsze zarzuty
- USA przejęły rosyjski tankowiec na Atlantyku. Ławrow reaguje
„Era zachodnioeuropejska dobiegła końca”
Osiemdziesiąt jeden lat po zakończeniu drugiej wojny światowej era zachodnioeuropejska w końcu dobiegła końca, zabita przez dobrobyt, egalitaryzm, niechęć do ryzyka, porażkę demograficzną, nadmierną regulację, ekologię, pacyfizm i nienawiść do siebie. Wielka Brytania dokonała samosabotacji, bezmyślnie redukując liczebność swojej armii, promując pogoń za rentą ponad tworzenie bogactwa, przyjmując „miękką siłę” i zerową emisję netto oraz zwracając się przeciwko naszym podstawowym wartościom
– diagnozuje sytuację.
„Wielka Brytania się zdegradowała”
W jego ocenie Wielka Brytania zdegradowała się „z bycia młodszym partnerem Ameryki do statusu wasala”.
Staraliśmy się zamaskować naszą bezużyteczność, głosząc kazania na temat „praw człowieka” i wykorzystując prawo międzynarodowe jako broń; to złudzenie również zostało przebite
– stwierdza.
Europa Zachodnia po raz pierwszy od stuleci nie ma prawie nic do zaoferowania
– podkreśla Heath.
W dobie zaawansowanej technologii, sztucznej inteligencji, eksploracji kosmosu, twardej siły militarnej, supremacji energetycznej i odnowionej wojny ideologicznej nigdzie nas nie widać. Stany Zjednoczone są obecnie największym producentem ropy naftowej na świecie; Dolina Krzemowa, Wall Street i kompleks wojskowo-przemysłowy Pentagonu miażdżąco przewyższają każdego zachodniego rywala, a przepaść stale się powiększa
– wskazuje.
„Europa nigdy nie była tak peryferyjna”
Europa Zachodnia produkuje i kontroluje niewiele podstawowych technologii, towarów lub unikalnych komponentów. Istnieje kilka wyjątków, w tym holenderski gigant ASML i londyńskie centrum sztucznej inteligencji (a także światowej klasy brytyjskie służby wywiadowcze), ale Europa nigdy nie była tak peryferyjna, tak nieistotna pod względem geopolitycznym, naukowym i finansowym jeszcze przed rewolucją przemysłową
– ocenia.
Najlepsze, co możemy zrobić, to błagać amerykańskie mocarstwo, które wycofuje się do swojej podstawowej strefy wpływów, aby chroniło nas przed Rosją lub zapewniało okazjonalną pomoc, jak w przypadku zajęcia wenezuelskiego statku. Absurdem, jak twierdzą niektórzy, jest to, że odpowiedzią na imperializm Trumpa w sprawie Grenlandii jest groźba rozwiązania NATO i wyrzucenia Stanów Zjednoczonych z baz w Wielkiej Brytanii i Europie: kto inny by nas bronił? Czy naprawdę chcemy polegać na naszym własnym (i francuskim) parasolu nuklearnym? Tylko imbecyl lub komunista groziłby przejściem do chińskiej strefy wpływów. Potrzebujemy NATO i potrzebujemy go znacznie bardziej niż USA
– stwierdza.
Straciliśmy prawie całe nasze znaczenie. Nawet niewielki wkład w plan utrzymywania pokoju na Ukrainie, jeśli się zmaterializuje, może nas złamać
– przyznaje publicysta.
Jakie remedium?
Co zatem powinna zrobić Wielka Brytania? Ponowne przystąpienie do UE byłoby absurdem: dwóch pijaków nie może się wzajemnie wspierać. Zamiast tego musimy odzyskać kontrolę nad własnym losem, zaczynając od podwojenia rzeczywistych wydatków wojskowych do 5 procent PKB do końca dekady. Musimy zatrudnić dziesiątki tysięcy dodatkowego personelu i kupić system obrony przeciwrakietowej od Izraela (i nadrobić zaległości z państwem żydowskim, którego potrzebujemy bardziej niż oni nas). Musimy naprawić nasze zamówienia, zastosować zaawansowane technologie i na nowo wyobrazić sobie nasze wojsko dla świata robotyki
– analizuje, podkreślając, iż aby za to zapłacić, Wielka Brytania musi obciąć wydatki rządowe o 2,5 procent PKB.
Należy natychmiast zrezygnować z zerowej emisji netto, zliberalizować wszelkie formy produkcji energii, obniżyć podatki na Morzu Północnym i przyspieszyć realizację programu nuklearnego. Potrzebujemy taniej, bezpiecznej i obfitej energii. Musimy porzucić wojnę klasową, zderegulować i obniżyć podatki, zwiększyć zachęty i stworzyć własne Apple, Google i SpaceX
– wskazuje.
Polityka Europy Zachodniej
Rzeczywiście, polityka prowadzona zarówno przez brytyjski rząd, jak i rządy państw członkowskich Unii Europejskiej w obszarze migracji, energetyki i gospodarki doprowadziła do potężnych kryzysów. Fundusze marnotrawione są na kwestie związane z „zieloną” ideologią klimatyzmu, a nie inwestowane w najbardziej newralgiczne i istotne projekty, które prowadziłyby do rozwoju.




