Niemiecki stary i zużyty tabor sprzedawany Polsce? Klub Gazety Polskiej POZNAŃ i Ruch Obrony Granic POZNAŃ mówią: SPRAWDZAM
Zakup używanych wagonów pasażerskich od niemieckiego przewoźnika to wierzchołek góry lodowej. Dla nas to kolejna bitwa o gospodarczą suwerenność Polski. Przewodnicząca Klubu Gazety Polskiej POZNAŃ Hanna Jankowska, przy współpracy z Ruchem Obrony Granic POZNAŃ oraz zespołem analityczno prawnym Ruchu Obrony Granic, wyjaśnia, dlaczego Polacy, którzy mają Polskę w sercu, biorą sprawy w swoje ręce. Jako obywatele mamy prawo wiedzieć, na co wydawane są publiczne pieniądze. W grudniu 2025 roku PKP Intercity sfinalizowało transakcję zakupu 50 używanych wagonów od niemieckiego DB Fernverkehr. Decyzja ta budzi wiele pytań, dlatego postanowiliśmy działać. Nie wysłaliśmy zwykłego zapytania – zastosowaliśmy strategię, którą można nazwać „obywatelskim śledztwem”.
Strategia społęcznikó opiera się na metodzie „krzyżowego ognia”. Wysłali do Zarządu PKP Intercity nie jeden, a dwa szczegółowe wnioski, dzień po dniu, by uniemożliwić zbycie nas ogólnikami.
1. Operacja „Podwójne Uderzenie” Najpierw zapytaliśmy o podstawy: dlaczego wybrano tryb bez przetargu i czy w ogóle sprawdzono ofertę polskich producentów, takich jak Pesa, Newag czy nasz poznańska Fabryka Zakładów Szynowych Cegielski? Dzień później zażądaliśmy twardych dowodów: skanów faktur, umów i protokołów odbioru. Chcemy zobaczyć czarno na białym, czy to, co mówią w mediach, zgadza się z dokumentami księgowymi.
2. Ile to naprawdę kosztuje? Cena zakupu to nie wszystko. Niemieckie wagony trzeba dostosować do polskich torów. Pytamy wprost o koszty tzw. polonizacji – czyli malowania, systemów informacji pasażerskiej i bezpieczeństwa. Żądamy ujawnienia całkowitych kosztów wdrożenia, wliczając transport z Niemiec, cła i podatki. Nie pozwolimy, by ukryte koszty zostały zamiecione pod dywan.
3. Bezpieczeństwo pasażerów ponad wszystko. Kupujemy sprzęt używany, więc pytamy o jego historię. Zażądaliśmy wydania kart wagonowych i historii napraw. Co więcej – postawiliśmy twarde pytanie: czy w tych wagonach znajduje się azbest lub inne materiały szkodliwe, których usunięcie będzie kosztować fortunę?
Kto podjął decyzję? Interesuje nas też odpowiedzialność. Czy Zarząd miał zgody Rady Nadzorczej? Czy poinformowano Ministerstwo Infrastruktury? Żądamy kopii uchwał i pełnomocnictw. Chcemy mieć pewność, że decyzja o wydaniu milionów złotych na niemiecki sprzęt zapadła zgodnie z prawem, a nie „na kolanie”.
Polska racja stanu na torach jako Klub Gazety Polskiej POZNAŃ i Ruch Obrony Granic POZNAŃ stoimy na straży interesu narodowego. Każda złotówka wydana na używany tabor z zagranicy to złotówka, która mogła trafić do polskich fabryk, dając pracę polskim inżynierom i robotnikom. Czekamy na odpowiedzi. Jeśli spółka będzie zasłaniać się tajemnicą handlową – jesteśmy na to przygotowani. Nasze wnioski zostały sformułowane tak, by zmusić urzędników do jawności. Będziemy Państwa informować o postępach.
Geneza problemu: Recydywa tajności (Sprawa DB Regio) Nasza obecna interwencja to nie incydent, lecz kontynuacja batalii rozpoczętej już w październiku 2025 roku, gdy po raz pierwszy zapytaliśmy o plany sprowadzenia ponad 30 wagonów od innej niemieckiej spółki – DB Regio. Już wtedy zidentyfikowaliśmy kluczowe zagrożenia, pytając Spółkę o:
• Koszty ukryte: Kto zapłaci za tworzenie odrębnych magazynów części zamiennych i szkolenia dla nietypowego taboru?
• Homologację: Czy niemiecki "odzysk" w ogóle otrzyma zgodę na wjazd na polskie tory?
• Jakość: Jak stary tabor ma się do hucznych zapowiedzi o „nowej jakości” podróżowania? Odpowiedź? Ściana milczenia. PKP Intercity odmówiło wyjaśnień, zasłaniając się „tajemnicą przedsiębiorstwa”. Nie zaakceptowaliśmy tego. 15 grudnia 2025 r. skierowaliśmy sprawę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, wskazując, że wydatki ze środków publicznych nie mogą być ukrywane pod płaszczykiem interesu handlowego. Klub Gazety Polskiej Poznań i Ruch Obrony Granic Poznań to nie tylko obserwatorzy – to aktywni rzecznicy polskiej racji stanu. Dziś pytamy o kolej, jutro zapytamy o energetykę czy obronność. Działamy na rzecz Polski na wielu frontach z jasno określoną strategią, przemyślanymi taktykami, walcząc z oczywistym wrogiem PO(ko)lski.




