Karol Gac: Trzy wydarzenia, które w 2025 roku naznaczyły Polskę i świat
Co musisz wiedzieć:
- Autor spośród największych politycznych zwycięzców 2025 roku wyróżnia Karola Nawrockiego, zaś przegranego - Rafała Trzaskowskiego.
- Opisuje też fundamentalne dla światowej polityki początki rządów Donalda Trumpa, a poza tym - objęcie Stolicy Piotrowej przez papieża Leona XIV.
Rok wyborczy
W Polsce 2025 rok upłynął pod znakiem wyborów prezydenckich. Żadne inne wydarzenie polityczne tak mocno go nie naznaczyło. Nic dziwnego – najpierw trwająca ponad pół roku kampania, potem emocjonujące dwie tury wyborów, następnie próba podważenia wyników, a na końcu mocny początek prezydentury Karola Nawrockiego.
Nawet gdybym chciał, to nie zdołałbym opisać tu wszystkich aspektów związanych z wyborami. Ba, sądzę, że byłoby to niemożliwe nawet wówczas, gdyby redakcja „TS” była tak uprzejma i oddała mi do dyspozycji cały numer. Myślę jednak, że każdy z Państwa ma swoje spostrzeżenia z tym związane. Ograniczę się więc do krótkiego stwierdzenia, że 2025 rok należał do Karola Nawrockiego, który wbrew silnym przeciwnościom wygrał wybory prezydenckie i stał się realną przeciwwagą dla rządu Donalda Tuska. Tym samym za największego przegranego 2025 roku uznaję Rafała Trzaskowskiego, który dla większości był murowanym faworytem wyborów, a kolejny już raz musiał obejść się smakiem. Gorycz porażki była tym większa, że Trzaskowski przez dwie godziny zdążył się już nawet poczuć prezydentem Polski. Cóż, może innym razem.
- Komunikat RCB dla woj. opolskiego i dolnośląskiego
- Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego
- Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka
- ZUS wydał pilny komunikat
- "Polskę należy wykończyć". Pogarda i antypolonizm Republiki Weimarskiej
- Krajewski: Będzie powrót do bardziej restrykcyjnych zapisów w umowie z Mercosur
- Wyłączenia prądu w Wielkopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców
- Nominacje oficerskie wracają na stół. Prezydent spotka się z MON i szefami służb
- Księżna Kate w szpitalu. Pod oficjalnym komunikatem lawina komentarzy
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka
- Proces, który miał ruszyć z hukiem, nagle wyhamował. Co dalej ze sprawą Grzegorza Brauna?
- Sąd nie miał wątpliwości w sprawie TVN. Stacja kwestionuje wyrok
Czas Trumpa i Leona XIV
Skoro o prezydenturze mowa, to w styczniu rozpoczęła się druga kadencja Donalda Trumpa, która – co już widać – znacząco różni się od pierwszej. Trzeba przyznać, że Trump zaczął ją z przytupem. W efekcie z Waszyngtonu płynie impuls suwerennościowy na cały świat, ale również rozchodzi się kontrrewolucja zdrowego rozsądku. Jak duże i ważne rzeczy dzieją się obecnie na świecie, pokazuje niedawna strategia bezpieczeństwa narodowego USA, która kreśli nowy porządek ładu międzynarodowego. Dla nas, z oczywistych względów, niezwykle istotne jest to, co dzieje się na Ukrainie. I wiele wskazuje na to, że 2026 rok będzie tym, w którym nastąpi jakieś (pytanie jakie?) porozumienie pokojowe.
2025 rok przyniósł również zmianę na tronie Piotrowym. Po 12 latach pontyfikatu zmarł bowiem papież Franciszek, a zastąpił go Leon XIV. Wydaje się, patrząc na pierwsze miesiące, że nowy Ojciec Święty stara się jednoczyć podzielony Kościół oraz iść drogą środka, ze wszystkimi tego plusami i minusami. Nie da się bowiem zaprzeczyć, że papież Franciszek zostawił Kościół rozedrgany i wewnętrznie skłócony, a nawet – zdaniem niektórych – na granicy schizmy.
To tylko trzy wydarzenia, które naznaczyły Polskę i świat. Jak będzie w 2026 roku? Wiosną odbędą się wybory parlamentarne na Węgrzech, w których po raz pierwszy od dawna Viktor Orbán nie może być pewny wyniku. Jak wspomniałem, wiele wskazuje na to, że ustabilizuje się również sytuacja na Ukrainie. Niezależnie jednak od tego, co się wydarzy, życzę Państwu, aby 2026 rok był dla Państwa pod każdym względem lepszy, niż ten, który właśnie pożegnaliśmy.
[Tytuł, śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]




