Droższy prąd od nowego roku. Polacy zapłacą więcej

Już w przyszłym roku Polaków czeka podwyżka rachunków za prąd. Głównym powodem są wyższe stawki tzw. opłaty mocowej, jednego z kluczowych składników kosztów energii elektrycznej. Do tego dochodzi też wzrost opłaty kogeneracyjnej.
Licznik zużycia prądu
Licznik zużycia prądu / pixabay.com

Co musisz wiedzieć?

  • Opłata mocowa - wchodzi w skład rachunku za prąd i finansuje utrzymanie rezerw energetycznych
  • Opłata kogeneracyjna - wspiera produkcję energii w efektywnych kogeneracyjnych źródłach ciepła i prądu
  • W 2026 r. wzrost opłaty mocowej dla gospodarstw domowych średnio o 50 proc. 
  • Firmy w taryfach C odczują podwyżkę w godzinach szczytu o ok. 55 proc. 

 

Droższy prąd od nowego roku

- Średni wzrost opłaty mocowej wyniesie około 50 procent, co jest największą podwyżką w historii tego składnika

- wskazuje serwis energetyka24.com, powołując się na dane Urzędu Regulacji Energetyki.

Nowe stawki dla gospodarstw domowych będą wyglądały tak: 4,29 zł przy zużyciu poniżej 500 kWh rocznie (obecnie 2,86 zł), 10,31 zł dla 500-1200 kWh (dotychczas 6,86 zł), 17,18 zł przy 1200-2800 kWh (zamiast 11,44 zł), 24,05 zł dla powyżej 2800 kWh rocznie (zamiast 16,01 zł).

 

 

Polacy zapłacą więcej

Dla rodziny zużywającej średnio 1800 kWh oznacza to podwyżkę ok. 7,4 zł miesięcznie, czyli około 80 zł rocznie.

Firmy odczują jeszcze większy wzrost kosztów. W taryfach biznesowych stawka opłaty mocowej wzrośnie z 0,1412 zł do 0,2194 zł za każdą kilowatogodzinę w godzinach szczytu. - To około 55 procent więcej, co może mocno uderzyć w przedsiębiorców - komentuje serwis energetyka24.com.

Opłata mocowa działa od 2021 roku i finansuje tzw. rynek mocy, czyli utrzymanie rezerwowych źródeł energii gotowych do pracy, gdy zabraknie prądu z odnawialnych źródeł.

Do podwyżek dochodzi też opłata kogeneracyjna. Według projektu rozporządzenia nowa stawka wyniesie 4,36 zł/MWh zamiast 3 zł/MWh. - Wyższa opłata ma wspierać produkcję energii w wysokosprawnej kogeneracji, czyli bardziej efektywnym i mniej zanieczyszczającym środowisko procesie - tłumaczy filarybiznesu.pl.

Eksperci podpowiadają, że skutki podwyżek można częściowo złagodzić, inwestując w własną energię, np. instalacje fotowoltaiczne. Panele słoneczne pozwalają zmniejszyć ilość prądu pobieranego z sieci, a co za tym idzie - niższe są opłaty mocowa i kogeneracyjna.

 

Dlaczego prąd drożeje? 

Na ceny energii wpływają nie tylko decyzje krajowych urzędów, ale też unijna polityka klimatyczna. Zielony Ład wymaga od państw szybkiego odchodzenia od tradycyjnych źródeł energii i inwestowania w drogie rozwiązania, które mają zastąpić elektrownie węglowe. To podnosi koszty produkcji prądu, a te koszty - poprzez różne opłaty, m.in. mocową i kogeneracyjną - trafiają na rachunki zwykłych odbiorców. Dlatego eksperci podkreślają, że unijne regulacje są jednym z czynników, które napędzają obecne podwyżki.

 

Czym jest Europejski Zielony Ład?

Zielony Ład jest pakietem unijnych przepisów i ustaw, które mają na celu wprowadzenie neutralności klimatycznej w Europie. Koniec realizacji tego procesu zaplanowano na 2050 rok, co zdaniem większości ekspertów jest niemożliwym do zrealizowania celem. 

W ubiegłym roku na zlecenie NSZZ "Solidarność" powstał raport pt. "Drapieżny Zielony (nie)Ład", w którym opisano skutki wprowadzenia unijnych regulacji na przemysł i portfele obywateli w Polsce. W tym roku zaś eksperci na zlecenie Związku opracowali analizę dotyczącą systemu ETS2. Obie publikacje dostępne są tu: www.preczzzielonymladem.pl.

 

 


 

POLECANE
Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim gorące
Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim

„Po pierwsze, NSA zadając pytanie TSUE w sprawie transkrypcji aktu małżeństwa osób jednopłciowych, w świetle traktatu był zoobligowany uwzględnić odpowiedź TSUE, a zatem bezpośrednio to nie NSA wykazał się aktywizmem sędziowskim, ale TSUE” - oceniła na platformie X przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc. z ostatniej chwili
Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc.

Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w piątek, że PSL złoży w Sejmie projekt ustawy, która ma być de facto „poprawioną wersją” przedstawionej propozycji prezydenta Karola Nawrockiego o tzw. polskim SAFE 0 proc. Projekt ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu.

Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją gorące
Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją

„Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny nie tylko z naszą Konstytucją, ale także z utrwalonym orzecznictwem TK, SN i NSA, a przede wszystkim z prawem naturalnym” - napisał na platformie X wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja).

Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli tylko u nas
Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli

Na posiedzeniu Rady Europejskiej przewodnicząca Parlamentu Roberta Metsola poruszyła trzy główne tematy: konkurencyjność, energię i rozwój geopolityczny. Jeżeli ktokolwiek jednak sądził, że UE odejdzie od zielonego szaleństwa, jest w błędzie. Z wypowiedzi przewodniczącej Parlamentu Europejskiego jasno wynika, że UE, oficjalnie dla ratowania gospodarki, sięgnie po oszczędności obywateli.

Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza tylko u nas
Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza

„W kuluarach mówi się, że mniej więcej za pół roku, kiedy będzie połowa tej kadencji Parlamentu Europejskiego, może dojść do wymiany przewodniczącej Komisji Europejskiej, dlatego że Unia Europejska gospodarczo grzęźnie” - poinformowało portal Tysol.pl źródło w Unii Europejskiej.

Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS tylko u nas
Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS

„Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS” - mówi portalowi Tysol.pl eurodeputowany PiS Bogdan Rzońca, zapytany, dlaczego szefowa KE nie chce wycofać UE z ETS.

Kontrowersyjna decyzja w kancelarii Tuska. Pracownica odwołana po urodzeniu dziecka Wiadomości
Kontrowersyjna decyzja w kancelarii Tuska. Pracownica odwołana po urodzeniu dziecka

Kilka tygodni po narodzinach dziecka zastępczyni dyrektor Departamentu ds. Równego Traktowania w Kancelarii Premiera została odwołana ze stanowiska. Jak podaje WP, decyzję podjęto 21 października, jednak w oficjalnym piśmie nie wskazano żadnego powodu.

Dariusz Lipiński: Euro jako problem nieekonomiczny tylko u nas
Dariusz Lipiński: Euro jako problem nieekonomiczny

Stosunek do wprowadzenia w Polsce waluty euro (czyli pozbycia się tak istotnego atrybutu niepodległego państwa jak własny pieniądz) – i zresztą stosunek do waluty euro w ogóle – nie jest kwestią ekonomii, lecz poglądów politycznych, a nawet wierzeń ideologicznych. Gdyby było inaczej, wszyscy ekonomiści musieliby mieć z grubsza jednakowy pogląd na sprawę, a tak nie jest. (Swoją drogą, gdyby ekonomiści znali się na pieniądzach, wszyscy musieliby być milionerami, a tak również nie jest).

Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania Wiadomości
Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania

Polski rząd nie jest zainteresowany budową wspólnego poligonu z Litwą przy granicy - poinformował wiceminister obrony Paweł Bejda. W środę litewski rząd zatwierdził budowę poligonu w Kopciowie, tuż przy granicy z Polską. Litewskie władze planowały, by w przyszłości odbywały się tam również wspólne ćwiczenia z żołnierzami z Polski.

Podwójna gra szefowej KE – nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry tylko u nas
Podwójna gra szefowej KE – nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry

Ursula von der Leyen podczas unijnego szczytu ostrzegła przed wzrostem migracji w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Problem w tym, że nie dość, że UE nadal przyjmuje migrantów, to szefowa KE wcześniej wielokrotnie odnosiła się do wizji Richarda Coudenhove-Kalergiego, zgodnie z którą nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry, a elity – białe i wywodzące się ze społeczności żydowskich. Taką wizję Europy von der Leyen chce wcielić w życie.

REKLAMA

Droższy prąd od nowego roku. Polacy zapłacą więcej

Już w przyszłym roku Polaków czeka podwyżka rachunków za prąd. Głównym powodem są wyższe stawki tzw. opłaty mocowej, jednego z kluczowych składników kosztów energii elektrycznej. Do tego dochodzi też wzrost opłaty kogeneracyjnej.
Licznik zużycia prądu
Licznik zużycia prądu / pixabay.com

Co musisz wiedzieć?

  • Opłata mocowa - wchodzi w skład rachunku za prąd i finansuje utrzymanie rezerw energetycznych
  • Opłata kogeneracyjna - wspiera produkcję energii w efektywnych kogeneracyjnych źródłach ciepła i prądu
  • W 2026 r. wzrost opłaty mocowej dla gospodarstw domowych średnio o 50 proc. 
  • Firmy w taryfach C odczują podwyżkę w godzinach szczytu o ok. 55 proc. 

 

Droższy prąd od nowego roku

- Średni wzrost opłaty mocowej wyniesie około 50 procent, co jest największą podwyżką w historii tego składnika

- wskazuje serwis energetyka24.com, powołując się na dane Urzędu Regulacji Energetyki.

Nowe stawki dla gospodarstw domowych będą wyglądały tak: 4,29 zł przy zużyciu poniżej 500 kWh rocznie (obecnie 2,86 zł), 10,31 zł dla 500-1200 kWh (dotychczas 6,86 zł), 17,18 zł przy 1200-2800 kWh (zamiast 11,44 zł), 24,05 zł dla powyżej 2800 kWh rocznie (zamiast 16,01 zł).

 

 

Polacy zapłacą więcej

Dla rodziny zużywającej średnio 1800 kWh oznacza to podwyżkę ok. 7,4 zł miesięcznie, czyli około 80 zł rocznie.

Firmy odczują jeszcze większy wzrost kosztów. W taryfach biznesowych stawka opłaty mocowej wzrośnie z 0,1412 zł do 0,2194 zł za każdą kilowatogodzinę w godzinach szczytu. - To około 55 procent więcej, co może mocno uderzyć w przedsiębiorców - komentuje serwis energetyka24.com.

Opłata mocowa działa od 2021 roku i finansuje tzw. rynek mocy, czyli utrzymanie rezerwowych źródeł energii gotowych do pracy, gdy zabraknie prądu z odnawialnych źródeł.

Do podwyżek dochodzi też opłata kogeneracyjna. Według projektu rozporządzenia nowa stawka wyniesie 4,36 zł/MWh zamiast 3 zł/MWh. - Wyższa opłata ma wspierać produkcję energii w wysokosprawnej kogeneracji, czyli bardziej efektywnym i mniej zanieczyszczającym środowisko procesie - tłumaczy filarybiznesu.pl.

Eksperci podpowiadają, że skutki podwyżek można częściowo złagodzić, inwestując w własną energię, np. instalacje fotowoltaiczne. Panele słoneczne pozwalają zmniejszyć ilość prądu pobieranego z sieci, a co za tym idzie - niższe są opłaty mocowa i kogeneracyjna.

 

Dlaczego prąd drożeje? 

Na ceny energii wpływają nie tylko decyzje krajowych urzędów, ale też unijna polityka klimatyczna. Zielony Ład wymaga od państw szybkiego odchodzenia od tradycyjnych źródeł energii i inwestowania w drogie rozwiązania, które mają zastąpić elektrownie węglowe. To podnosi koszty produkcji prądu, a te koszty - poprzez różne opłaty, m.in. mocową i kogeneracyjną - trafiają na rachunki zwykłych odbiorców. Dlatego eksperci podkreślają, że unijne regulacje są jednym z czynników, które napędzają obecne podwyżki.

 

Czym jest Europejski Zielony Ład?

Zielony Ład jest pakietem unijnych przepisów i ustaw, które mają na celu wprowadzenie neutralności klimatycznej w Europie. Koniec realizacji tego procesu zaplanowano na 2050 rok, co zdaniem większości ekspertów jest niemożliwym do zrealizowania celem. 

W ubiegłym roku na zlecenie NSZZ "Solidarność" powstał raport pt. "Drapieżny Zielony (nie)Ład", w którym opisano skutki wprowadzenia unijnych regulacji na przemysł i portfele obywateli w Polsce. W tym roku zaś eksperci na zlecenie Związku opracowali analizę dotyczącą systemu ETS2. Obie publikacje dostępne są tu: www.preczzzielonymladem.pl.

 

 



 

Polecane