Solidarność was nie zostawi! Najnowszy numer "Tygodnika Solidarność"

W najnowszym numerze "Tygodnika Solidarność" po raz kolejny pochylamy się nad przybierającym na sile zjawiskiem zwolnień grupowych. Piszemy także o powodzi i jak zwykle analizujemy świat polityki z pracowniczego punktu widzenia.
Transparenty protestujących pracowników
Transparenty protestujących pracowników / okładka Tygodnika Solidarność nr 40/2024

Prenumeratę „Tygodnika Solidarność” zamówisz <TUTAJ>

„Solidarność Was nie zostawi!”

„Na razie rząd jakby nie zauważał tysięcy pracowników rozżalonych swoim losem, którym ktoś z dnia na dzień powiedział, że ich praca w firmie, w której często spędzili dziesiątki lat i z którą czuli się związani, dobiega końca. Że w niektórych przypadkach ich stabilne, bo umiejscowione w strategicznej państwowej spółce miejsce pracy – znika. I nikt nie bierze za to odpowiedzialności. Ani pracodawcy, którzy tłumaczą zwolnienia najczęściej konieczną restrukturyzacją, ani rząd, który przymyka oczy nawet na to, że w PKP Cargo zwalniani są działacze związkowi, osoby w wieku przedemerytalnym czy kobiety w ciąży (niektóre z nich, co prawda, zostały przywrócone do pracy).
Pracownicy jednak nie zapominają”

– pisze we wstępniaku redaktor naczelny „TS” Michał Ossowski.

„Jeszcze rok temu takie dramatyczne doniesienia znalazłyby się pewnie bardzo wysoko w hierarchii medialnego zainteresowania. Mielibyśmy dramatyczne reportaże o tym, że rząd PiS nie panuje nad sytuacją, prywatny biznes ucieka z Polski (oczywiście przez „brak praworządności” i z powodu „łamania konstytucji”), a w spółkach Skarbu Państwa szaleją źli menadżerowie-zamordyści, którzy miast rozwijać, wygaszają powierzone im przedsiębiorstwa. Ale PiS już nie rządzi. W związku z tym medialne elity „uśmiechniętej Polski” mówią o tym wszystkim albo półgębkiem albo wcale”

- zwraca z kolei uwagę Rafał Woś.

Duzi zwalniają

Nasi dziennikarze przyglądają się sytuacji w Poczcie Polskiej, PKP Cargo i Beko.

„Związkowcy przyjechali 26 września do Warszawy pod budynek Ministerstwa Aktywów Państwowych. Przed swoją pikietą wsparli protestujących kolegów i koleżanki ze spółki PKP Cargo, gdzie trwają masowe zwolnienia. – Jesteśmy w tej chwili w takim stanie, że niedługo osiągniemy połowę liczby pracowników, z którymi Poczta rozpoczynała samodzielny byt, po rozdzieleniu z Telekomunikacją. Te najbardziej intensywne działania przypadają zawsze – nie wiedzieć czemu – na rządy Platformy Obywatelskiej. Przypomnę potężną redukcję listonoszy za pierwszych rządów PO, która była konsekwencją nieudanych – moim zdaniem było to celowo zrobione – negocjacji na usługę wymiaru sprawiedliwości. Platforma Obywatelska sprzedała to konkurencji zagranicznej. To jest przedsmak tego, co jest planem na Pocztę Polską. Redukcja, redukcja, a docelowo nie wiem, czy nie likwidacja – mówił szef „S” w Poczcie Polskiej Bogumił Nowicki”

- relacjonuje sytuację w Poccie Polskiej Marcin Krzeszowiec.

– Jeżeli premier Tusk chce wojny z Solidarnością, to będzie ją miał. Wiem, że dla niego jesteśmy pętakami, tak jak zwyzywał nas w 2012 roku w Sejmie, ale my się tym nie przejmujemy. Wtedy przegraliśmy bitwę, ale wygraliśmy wojnę o wiek emerytalny. Teraz też zwyciężymy, bo w Solidarności jest siła – powiedział podczas demonstracji w obronie pracowników PKP Cargo szef Solidarności Piotr Duda

– przypomina Agnieszka Żurek i opisuje działania NSZZ „Solidarność” w obronie narodowego przewoźnika kolejowego.

- Oszukali nas. Obiecali nam świetlaną przyszłość, obiecali nam złote góry, a potem z dnia na dzień powiedzieli, że zamykają ten zakład. Zostajemy tak naprawdę bez niczego. Mieliśmy umowy na stałe, stabilizację, w tych czasach bardzo potrzebną. Przecież tu pracują małżeństwa, starsi pracownicy, którzy są kilka lat przed emeryturą. Sytuacja jest dramatyczna, a rynek pracy nie oferuje nam zbyt wiele – mówi nam Magdalena Ledzion, samotnie wychowująca dzieci matka, która w fabryce w Łodzi przepracowała 17 lat. 5 września ona i 1100 innych pracowników fabryki Beko Europe dowiedziało się, że fabryka produkująca kuchenki, suszarki i elementy plastikowe zostanie zamknięta do końca kwietnia 2025 roku, a oni stracą pracę. Jednocześnie poinformowano o zamknięciu wrocławskiej fabryki lodówek. Tam pracę ma stracić ok. 700 osób

relacjonuje z kolei sytuację w firmie Beko Barbara Michałowska.

Co jeszcze w numerze

Monika Rutke opisuje, co dzieje się na terenach, które zostały dotknięte powodzią.

„Tego nie da się wyrazić słowami. Niby już zeszły ze mnie emocje, ale sama pani widzi, że to wraca, bo wiem, że uratowaliśmy naszą wieś dzięki ludzkiej solidarności. Ci ludzie, których przecież nie znamy, a oni nie znają nas, godzinami napełniali worki piaskiem, a potem przenosili je na wał. Mężczyźni, kobiety. Tutaj nawet dzieci pracowały. Brakowało rękawic, więc często robili to gołymi rękami”

- cytuje sołtys Trestna Beatę Dolejs.

„Z rozmów z mieszkańcami wyłania się obraz informacyjnego chaosu. Miejscowi, żołnierze, straż i wolontariusze sami przekazują sobie informacje o tym, co i gdzie jest potrzebne, gdzie można uzyskać pomoc”

- opisuje.

Mariusz Staniszewski zaś pisze o demokracji w tekście pt. „Hodowanie nowych wyborców”:

„Polityka społeczna obecnego rządu nie jest nastawiona na zmierzenie się z najważniejszym dla Polski wyzwaniem, czyli poprawą dzietności. To raczej próba zmiany struktury społecznej, która ma zmniejszyć liczbę konserwatywnych wyborców oraz spełnić ideologiczne postulaty garstki lewicowych radykałów”.

„Kiedy amerykański Intel informował ministrów w rządzie donalda Tuska o zawieszeniu na dwa lata, a faktycznie rezygnacji z budowy zakładu zajmującego się integracją układów scalonych pod Wrocławiem, rząd w Zjednoczonych Emiratach Arabskich rozpoczął rozmowy z dwoma – największymi dzisiaj – producentami mikorczipów na świecie, tajwańskim TSMC i koreańskim Samsungiem”

- pisze z kolei Wojciech Kulecki w tekście pt. „Z Niemcami na czipach jak Zabłocki na mydle”.

Poza tym jak zwykle dział kulturalny, wiadomości związkowe i świetne felietony naszych stałych komentatorów.

Miłej lektury!

Chcesz otrzymywać „Tygodnik Solidarność” prosto do swojego domu lub zakładu pracy? Zamów prenumeratę <TUTAJ>


 

POLECANE
tylko u nas
Jeśli prawica chce wygrać, musi budować wokół Nawrockiego

Dzielenie skóry na niedźwiedziu w postaci rozważań pt. „kto będzie premierem z PiS-u” nie ma dziś większego sensu. Prawo i Sprawiedliwość nie wygra samodzielnie wyborów. Tak samo nie zrobi tego Konfederacja. Tym, co może się udać, jest stworzenie wspólnego rządu środowisk prawicowych w Polsce. Jeśli szeroko pojęta prawica chce wygrać w 2027 r., powinna budować swoją siłę wokół Karola Nawrockiego i razem z nim – w praktyce tworząc system prezydencki.

Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje z ostatniej chwili
Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje

Grzegorz Braun odwiedził ambasadę Iranu w Warszawie i wpisał się do księgi kondolencyjnej po śmierci Alego Chameneiego. Decyzja szefa Konfederacji Korony Polskiej spotkała się z ostrą krytyką ambasadora USA w Polsce.

Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach z ostatniej chwili
Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach

Wczoraj wieczorem amerykański żołnierz zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas pierwszych ataków irańskiego reżimu na Bliskim Wschodzie – poinformował w niedzielę wieczorem Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).

Grafzero: Brzemię pustego morza i Kaduk, czyli wielka niemoc Tadeusz Łopalewski z ostatniej chwili
Grafzero: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" Tadeusz Łopalewski

Grafzero razem z Mirkiem z kanału ‪@emigrant41‬ o dwóch powieściach Tadeusza Łopalewskiego: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" . Czyli polskie powieści historyczne o losach Rzeczpospolitej w XVII wieku.

Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos z ostatniej chwili
Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos

– Następny przywódca Iranu nie przetrwa zbyt długo, jeśli nie będzie miał mojego poparcia – powiedział prezydent USA Donald Trump w niedzielę w wywiadzie dla telewizji ABC. Prezydent nie wykluczył też użycia wojsk lądowych, by przejąć zapasy irańskiego wzbogaconego uranu.

Ks. Janusz Chyła: Boże parytety z ostatniej chwili
Ks. Janusz Chyła: Boże parytety

Czy jesteśmy w stanie ustrzec normalność? W przeżywaniu wiary potrzebujemy zarówno wzorca męskiego, charakteryzującego się racjonalnością i nastawieniem na zewnętrzne działanie, jak i żeńskiego, cechującego się większą sentymentalnością i przeżywaniem wewnętrznym – pisze ks. Janusz Chyła.

Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. Odgrywają w Polsce podmiotową rolę z ostatniej chwili
Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. "Odgrywają w Polsce podmiotową rolę"

Prezydent Karol Nawrocki wręczył w niedzielę odznaczenia jedenastu kobietom zasłużonym na różnych polach - kultury, edukacji, opieki zdrowotnej czy historii. – Kobiety w Polsce odgrywają podmiotową rolę, a panie są tego najlepszym przykładem – zwrócił się do odznaczonych.

Jakubiak zapytany o Czarnka. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie z ostatniej chwili
Jakubiak zapytany o Czarnka. "Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie"

– Bardzo podoba mi się zerojedynkowość, bo i czas jest zerojedynkowy. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie. Dla mnie to jest jasne, że zbliża się moment, kiedy dobiegniemy do mety: albo oni wygrają ten bieg i Polski nie będzie, albo my wygramy ten bieg i Polska będzie – twierdzi poseł Marek Jakubiak pytany o kandydata PiS na premiera.

Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji z ostatniej chwili
Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji

Jak poinformowała na platformie X Policja Lubelska, 68- letni obywatel Ukrainy wiózł plakaty propagujące nazizm. Reakcja funkcjonariuszy była natychmiastowa.

Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową z ostatniej chwili
Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową

Ciemny dym spowił niebo nad Teheranem po niedzielnych amerykańsko-izraelskich atakach na infrastrukturę naftową w stolicy Iranu – podał portal BBC. Jak donoszą agencje Reutera i AFP, po południu ponownie było słychać silne wybuchy w mieście.

REKLAMA

Solidarność was nie zostawi! Najnowszy numer "Tygodnika Solidarność"

W najnowszym numerze "Tygodnika Solidarność" po raz kolejny pochylamy się nad przybierającym na sile zjawiskiem zwolnień grupowych. Piszemy także o powodzi i jak zwykle analizujemy świat polityki z pracowniczego punktu widzenia.
Transparenty protestujących pracowników
Transparenty protestujących pracowników / okładka Tygodnika Solidarność nr 40/2024

Prenumeratę „Tygodnika Solidarność” zamówisz <TUTAJ>

„Solidarność Was nie zostawi!”

„Na razie rząd jakby nie zauważał tysięcy pracowników rozżalonych swoim losem, którym ktoś z dnia na dzień powiedział, że ich praca w firmie, w której często spędzili dziesiątki lat i z którą czuli się związani, dobiega końca. Że w niektórych przypadkach ich stabilne, bo umiejscowione w strategicznej państwowej spółce miejsce pracy – znika. I nikt nie bierze za to odpowiedzialności. Ani pracodawcy, którzy tłumaczą zwolnienia najczęściej konieczną restrukturyzacją, ani rząd, który przymyka oczy nawet na to, że w PKP Cargo zwalniani są działacze związkowi, osoby w wieku przedemerytalnym czy kobiety w ciąży (niektóre z nich, co prawda, zostały przywrócone do pracy).
Pracownicy jednak nie zapominają”

– pisze we wstępniaku redaktor naczelny „TS” Michał Ossowski.

„Jeszcze rok temu takie dramatyczne doniesienia znalazłyby się pewnie bardzo wysoko w hierarchii medialnego zainteresowania. Mielibyśmy dramatyczne reportaże o tym, że rząd PiS nie panuje nad sytuacją, prywatny biznes ucieka z Polski (oczywiście przez „brak praworządności” i z powodu „łamania konstytucji”), a w spółkach Skarbu Państwa szaleją źli menadżerowie-zamordyści, którzy miast rozwijać, wygaszają powierzone im przedsiębiorstwa. Ale PiS już nie rządzi. W związku z tym medialne elity „uśmiechniętej Polski” mówią o tym wszystkim albo półgębkiem albo wcale”

- zwraca z kolei uwagę Rafał Woś.

Duzi zwalniają

Nasi dziennikarze przyglądają się sytuacji w Poczcie Polskiej, PKP Cargo i Beko.

„Związkowcy przyjechali 26 września do Warszawy pod budynek Ministerstwa Aktywów Państwowych. Przed swoją pikietą wsparli protestujących kolegów i koleżanki ze spółki PKP Cargo, gdzie trwają masowe zwolnienia. – Jesteśmy w tej chwili w takim stanie, że niedługo osiągniemy połowę liczby pracowników, z którymi Poczta rozpoczynała samodzielny byt, po rozdzieleniu z Telekomunikacją. Te najbardziej intensywne działania przypadają zawsze – nie wiedzieć czemu – na rządy Platformy Obywatelskiej. Przypomnę potężną redukcję listonoszy za pierwszych rządów PO, która była konsekwencją nieudanych – moim zdaniem było to celowo zrobione – negocjacji na usługę wymiaru sprawiedliwości. Platforma Obywatelska sprzedała to konkurencji zagranicznej. To jest przedsmak tego, co jest planem na Pocztę Polską. Redukcja, redukcja, a docelowo nie wiem, czy nie likwidacja – mówił szef „S” w Poczcie Polskiej Bogumił Nowicki”

- relacjonuje sytuację w Poccie Polskiej Marcin Krzeszowiec.

– Jeżeli premier Tusk chce wojny z Solidarnością, to będzie ją miał. Wiem, że dla niego jesteśmy pętakami, tak jak zwyzywał nas w 2012 roku w Sejmie, ale my się tym nie przejmujemy. Wtedy przegraliśmy bitwę, ale wygraliśmy wojnę o wiek emerytalny. Teraz też zwyciężymy, bo w Solidarności jest siła – powiedział podczas demonstracji w obronie pracowników PKP Cargo szef Solidarności Piotr Duda

– przypomina Agnieszka Żurek i opisuje działania NSZZ „Solidarność” w obronie narodowego przewoźnika kolejowego.

- Oszukali nas. Obiecali nam świetlaną przyszłość, obiecali nam złote góry, a potem z dnia na dzień powiedzieli, że zamykają ten zakład. Zostajemy tak naprawdę bez niczego. Mieliśmy umowy na stałe, stabilizację, w tych czasach bardzo potrzebną. Przecież tu pracują małżeństwa, starsi pracownicy, którzy są kilka lat przed emeryturą. Sytuacja jest dramatyczna, a rynek pracy nie oferuje nam zbyt wiele – mówi nam Magdalena Ledzion, samotnie wychowująca dzieci matka, która w fabryce w Łodzi przepracowała 17 lat. 5 września ona i 1100 innych pracowników fabryki Beko Europe dowiedziało się, że fabryka produkująca kuchenki, suszarki i elementy plastikowe zostanie zamknięta do końca kwietnia 2025 roku, a oni stracą pracę. Jednocześnie poinformowano o zamknięciu wrocławskiej fabryki lodówek. Tam pracę ma stracić ok. 700 osób

relacjonuje z kolei sytuację w firmie Beko Barbara Michałowska.

Co jeszcze w numerze

Monika Rutke opisuje, co dzieje się na terenach, które zostały dotknięte powodzią.

„Tego nie da się wyrazić słowami. Niby już zeszły ze mnie emocje, ale sama pani widzi, że to wraca, bo wiem, że uratowaliśmy naszą wieś dzięki ludzkiej solidarności. Ci ludzie, których przecież nie znamy, a oni nie znają nas, godzinami napełniali worki piaskiem, a potem przenosili je na wał. Mężczyźni, kobiety. Tutaj nawet dzieci pracowały. Brakowało rękawic, więc często robili to gołymi rękami”

- cytuje sołtys Trestna Beatę Dolejs.

„Z rozmów z mieszkańcami wyłania się obraz informacyjnego chaosu. Miejscowi, żołnierze, straż i wolontariusze sami przekazują sobie informacje o tym, co i gdzie jest potrzebne, gdzie można uzyskać pomoc”

- opisuje.

Mariusz Staniszewski zaś pisze o demokracji w tekście pt. „Hodowanie nowych wyborców”:

„Polityka społeczna obecnego rządu nie jest nastawiona na zmierzenie się z najważniejszym dla Polski wyzwaniem, czyli poprawą dzietności. To raczej próba zmiany struktury społecznej, która ma zmniejszyć liczbę konserwatywnych wyborców oraz spełnić ideologiczne postulaty garstki lewicowych radykałów”.

„Kiedy amerykański Intel informował ministrów w rządzie donalda Tuska o zawieszeniu na dwa lata, a faktycznie rezygnacji z budowy zakładu zajmującego się integracją układów scalonych pod Wrocławiem, rząd w Zjednoczonych Emiratach Arabskich rozpoczął rozmowy z dwoma – największymi dzisiaj – producentami mikorczipów na świecie, tajwańskim TSMC i koreańskim Samsungiem”

- pisze z kolei Wojciech Kulecki w tekście pt. „Z Niemcami na czipach jak Zabłocki na mydle”.

Poza tym jak zwykle dział kulturalny, wiadomości związkowe i świetne felietony naszych stałych komentatorów.

Miłej lektury!

Chcesz otrzymywać „Tygodnik Solidarność” prosto do swojego domu lub zakładu pracy? Zamów prenumeratę <TUTAJ>



 

Polecane