Fala oburzenia w sieci po przegłosowaniu "projektu Gawkowskiego": "Cenzura w internecie coraz bliżej"

Po uchwaleniu nowelizacji o "blokowaniu nielegalnych treści w internecie" radości nie krył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, komentując, że dzięki niej internet będzie bezpieczniejszym miejscem, a użytkownicy ''będą mieli silniejszą pozycję, kiedy platformy zdecydują się usunąć ich materiały''. Opozycja od dawna jednak przestrzega przed tym pomysłem. "Koalicja 13 grudnia właśnie otworzyła furtkę do cenzury w sieci. DSA to realne zagrożenie dla wolności słowa. Powiedz STOP zanim będzie za późno" – czytamy we wpisie PiS.
Ława rządowa w Sejmie podczas dzisiejszych głosowań
Ława rządowa w Sejmie podczas dzisiejszych głosowań / PAP/Leszek Szymański

Co musisz wiedzieć?

  • Opozycja ostrzega przed ryzykiem nadużyć i cenzury związanej z nowelizacją ustawy o "blokowaniu nielegalnych treści w internecie".
  • Rząd twierdzi, że celem jest walka z oszustwami, dezinformacją i treściami nielegalnymi.
  • PiS i Konfederacja oskarżają rząd o tworzenie systemu cenzury i poddaniu się woli innych państw.
  • Ostatecznie ustawa trafi teraz do Senatu, a potem do prezydenta.

 

Wynik głosowania i odrzucone wnioski PiS

Sejm przyjął nowelizację ustawy, za którą zagłosowało 237 posłów, a 200 było przeciw. Posłowie koalicji odrzucili przy tym wniosek PiS o całkowite odrzucenie ustawy oraz poprawkę, która przewidywała, że to sąd, a nie UKE czy KRRiT, będzie decydował o blokowaniu treści.

Krzysztof Gawkowski uważa, że dzięki poprawkom "państwo będzie miało realne narzędzia do walki z nielegalnymi treściami, oszustwami finansowymi w sieci i dezinformacją".

 

Ostrzeżenia opozycji 

Opozycyjni politycy od dawna przestrzegali przed ostatecznym przyjęciem nowelizacji.

Eurodeputowana z Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik pisała m.in., że "projekt ten jest implementacją unijnego rozporządzenia DSA, a wersja, jaką zaproponował rząd Tuska, to połączenie elementów prawa karnego, cywilnego i administracyjnego, która tworzy jednego wielkiego cenzorskiego potworka".

Największym zagrożeniem są uprawnienia urzędników do blokowania treści w internecie – decyzje o tym, co jest zabronione i ma zostać ocenzurowane, mają podejmować organy administracji, a nie sądy. Do tego nie będzie można odwołać się przed usunięciem treści – decyzja administracyjna zapadnie od razu, a zażalenie będzie można złożyć dopiero po fakcie. Mało? Projekt daje rządzącym możliwość blokowania całych stron i usług internetowych! Coś niebywałego. Mamy do czynienia z uderzeniem w konstytucyjną wolność słowa i wprowadzeniem cenzury na niespotykaną dotąd skalę 

– tłumaczyła europoseł.

 

''Furtka do cenzury''

Inna polityk Konfederacji, Klaudia Domagała, przestrzegała, że Digital Services Act, na którym opiera się nowelizacja, to nie ''bezpieczniejszy internet, tylko furtka do cenzury".

Bruksela uznała, że ''nielegalne treści'' to nie tylko te zakazane w Polsce, ale także w innych krajach UE. Czyli: coś legalnego u nas może zostać zablokowane, jeśli nie podoba się w Niemczech czy Francji. 

– przestrzegała.

To import obcej cenzury prosto do Polski!

– dodała polityk.

 

Reakcja PiS po głosowaniach

Z kolei Prawo i Sprawiedliwość tuż po dzisiejszych głosowaniach opublikowało na portalu X grafikę z hasłem ''Cenzura w internecie coraz bliżej''.

Koalicja 13 grudnia właśnie otworzyła furtkę do cenzury w sieci. DSA to realne zagrożenie dla wolności słowa. Powiedz STOP zanim będzie za późno

– czytamy we wpisie na koncie PiS.

Janusz Cieszyński, były minister cyfryzacji w rządzie Zjednoczonej Prawicy, przyznał, że "trzeba walczyć z nielegalnymi treściami, ale o tym, co jest legalne, powinny w Polsce decydować sądy".

Takie rozwiązanie zaproponowali w toku prac sejmowych posłowie PiS, ale pociąg do kontrolowania internetu był wśród rządzących zbyt duży, aby to zaakceptować

– napisał Cieszyński

Ekipa D. Tuska przepchnęła ustawę o ograniczeniu wolności słowa w sieci. O tym, co można pisać w internecie, ma decydować cenzor z NASK-u – Przemysław Kuna 

– zaznaczył poseł PiS.

 

Dalsze losy nowelizacji

Nowelizacja trafi teraz do Senatu, a potem o jej losach decydować będzie prezydent Karol Nawrocki.  


 

POLECANE
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna z ostatniej chwili
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna

Agencja Moody’s dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski, ale nie podjęła działań względem ratingu (rating action) - podała agencja w komunikacie. Oznacza to, że ocena kredytowa kraju pozostaje na poziomie "A2", a jej perspektywa jest negatywna.

Marcin Warchoł: Jeśli pozwolimy upolitycznionym sędziom układać nam życie, nie poznamy naszego kraju gorące
Marcin Warchoł: Jeśli pozwolimy upolitycznionym sędziom układać nam życie, nie poznamy naszego kraju

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Warchoł skomentował na platformie X decyzję NSA nakazującą urzędom stanu cywilnego wpisanie do polskiego rejestru aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą.

Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków z ostatniej chwili
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków

Szef FBI Kash Patel poinformował w piątek o zidentyfikowaniu hakerów związanych z Rosją, atakujących użytkowników komunikatorów, w tym byłych i obecnych przedstawicieli władz USA, wojskowych i dziennikarzy.

Tȟašúŋke Witkó: Armia z brukselskiego sufitu tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Armia z brukselskiego sufitu

Pod koniec stycznia 2026 roku Komisja Europejska zatwierdziła pakiet inwestycyjnych planów zbrojeniowych, zwanych Instrumentem na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy, a w Polsce wdrażanego pod nazwą Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, określanego potocznie jako „SAFE”. Nasz kraj znalazł się wówczas w grupie państw, którym Bruksela zaaprobowała wzięcie owej pożyczki.

Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim gorące
Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim

„Po pierwsze, NSA zadając pytanie TSUE w sprawie transkrypcji aktu małżeństwa osób jednopłciowych, w świetle traktatu był zoobligowany uwzględnić odpowiedź TSUE, a zatem bezpośrednio to nie NSA wykazał się aktywizmem sędziowskim, ale TSUE” - oceniła na platformie X przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc. z ostatniej chwili
Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc.

Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w piątek, że PSL złoży w Sejmie projekt ustawy, która ma być de facto „poprawioną wersją” przedstawionej propozycji prezydenta Karola Nawrockiego o tzw. polskim SAFE 0 proc. Projekt ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu.

Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją gorące
Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją

„Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny nie tylko z naszą Konstytucją, ale także z utrwalonym orzecznictwem TK, SN i NSA, a przede wszystkim z prawem naturalnym” - napisał na platformie X wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja).

Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli tylko u nas
Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli

Na posiedzeniu Rady Europejskiej przewodnicząca Parlamentu Roberta Metsola poruszyła trzy główne tematy: konkurencyjność, energię i rozwój geopolityczny. Jeżeli ktokolwiek jednak sądził, że UE odejdzie od zielonego szaleństwa, jest w błędzie. Z wypowiedzi przewodniczącej Parlamentu Europejskiego jasno wynika, że UE, oficjalnie dla ratowania gospodarki, sięgnie po oszczędności obywateli.

Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza tylko u nas
Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza

„W kuluarach mówi się, że mniej więcej za pół roku, kiedy będzie połowa tej kadencji Parlamentu Europejskiego, może dojść do wymiany przewodniczącej Komisji Europejskiej, dlatego że Unia Europejska gospodarczo grzęźnie” - poinformowało portal Tysol.pl źródło w Unii Europejskiej.

Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS tylko u nas
Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS

„Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS” - mówi portalowi Tysol.pl eurodeputowany PiS Bogdan Rzońca, zapytany, dlaczego szefowa KE nie chce wycofać UE z ETS.

REKLAMA

Fala oburzenia w sieci po przegłosowaniu "projektu Gawkowskiego": "Cenzura w internecie coraz bliżej"

Po uchwaleniu nowelizacji o "blokowaniu nielegalnych treści w internecie" radości nie krył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, komentując, że dzięki niej internet będzie bezpieczniejszym miejscem, a użytkownicy ''będą mieli silniejszą pozycję, kiedy platformy zdecydują się usunąć ich materiały''. Opozycja od dawna jednak przestrzega przed tym pomysłem. "Koalicja 13 grudnia właśnie otworzyła furtkę do cenzury w sieci. DSA to realne zagrożenie dla wolności słowa. Powiedz STOP zanim będzie za późno" – czytamy we wpisie PiS.
Ława rządowa w Sejmie podczas dzisiejszych głosowań
Ława rządowa w Sejmie podczas dzisiejszych głosowań / PAP/Leszek Szymański

Co musisz wiedzieć?

  • Opozycja ostrzega przed ryzykiem nadużyć i cenzury związanej z nowelizacją ustawy o "blokowaniu nielegalnych treści w internecie".
  • Rząd twierdzi, że celem jest walka z oszustwami, dezinformacją i treściami nielegalnymi.
  • PiS i Konfederacja oskarżają rząd o tworzenie systemu cenzury i poddaniu się woli innych państw.
  • Ostatecznie ustawa trafi teraz do Senatu, a potem do prezydenta.

 

Wynik głosowania i odrzucone wnioski PiS

Sejm przyjął nowelizację ustawy, za którą zagłosowało 237 posłów, a 200 było przeciw. Posłowie koalicji odrzucili przy tym wniosek PiS o całkowite odrzucenie ustawy oraz poprawkę, która przewidywała, że to sąd, a nie UKE czy KRRiT, będzie decydował o blokowaniu treści.

Krzysztof Gawkowski uważa, że dzięki poprawkom "państwo będzie miało realne narzędzia do walki z nielegalnymi treściami, oszustwami finansowymi w sieci i dezinformacją".

 

Ostrzeżenia opozycji 

Opozycyjni politycy od dawna przestrzegali przed ostatecznym przyjęciem nowelizacji.

Eurodeputowana z Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik pisała m.in., że "projekt ten jest implementacją unijnego rozporządzenia DSA, a wersja, jaką zaproponował rząd Tuska, to połączenie elementów prawa karnego, cywilnego i administracyjnego, która tworzy jednego wielkiego cenzorskiego potworka".

Największym zagrożeniem są uprawnienia urzędników do blokowania treści w internecie – decyzje o tym, co jest zabronione i ma zostać ocenzurowane, mają podejmować organy administracji, a nie sądy. Do tego nie będzie można odwołać się przed usunięciem treści – decyzja administracyjna zapadnie od razu, a zażalenie będzie można złożyć dopiero po fakcie. Mało? Projekt daje rządzącym możliwość blokowania całych stron i usług internetowych! Coś niebywałego. Mamy do czynienia z uderzeniem w konstytucyjną wolność słowa i wprowadzeniem cenzury na niespotykaną dotąd skalę 

– tłumaczyła europoseł.

 

''Furtka do cenzury''

Inna polityk Konfederacji, Klaudia Domagała, przestrzegała, że Digital Services Act, na którym opiera się nowelizacja, to nie ''bezpieczniejszy internet, tylko furtka do cenzury".

Bruksela uznała, że ''nielegalne treści'' to nie tylko te zakazane w Polsce, ale także w innych krajach UE. Czyli: coś legalnego u nas może zostać zablokowane, jeśli nie podoba się w Niemczech czy Francji. 

– przestrzegała.

To import obcej cenzury prosto do Polski!

– dodała polityk.

 

Reakcja PiS po głosowaniach

Z kolei Prawo i Sprawiedliwość tuż po dzisiejszych głosowaniach opublikowało na portalu X grafikę z hasłem ''Cenzura w internecie coraz bliżej''.

Koalicja 13 grudnia właśnie otworzyła furtkę do cenzury w sieci. DSA to realne zagrożenie dla wolności słowa. Powiedz STOP zanim będzie za późno

– czytamy we wpisie na koncie PiS.

Janusz Cieszyński, były minister cyfryzacji w rządzie Zjednoczonej Prawicy, przyznał, że "trzeba walczyć z nielegalnymi treściami, ale o tym, co jest legalne, powinny w Polsce decydować sądy".

Takie rozwiązanie zaproponowali w toku prac sejmowych posłowie PiS, ale pociąg do kontrolowania internetu był wśród rządzących zbyt duży, aby to zaakceptować

– napisał Cieszyński

Ekipa D. Tuska przepchnęła ustawę o ograniczeniu wolności słowa w sieci. O tym, co można pisać w internecie, ma decydować cenzor z NASK-u – Przemysław Kuna 

– zaznaczył poseł PiS.

 

Dalsze losy nowelizacji

Nowelizacja trafi teraz do Senatu, a potem o jej losach decydować będzie prezydent Karol Nawrocki.  



 

Polecane