Twarda reakcja Finlandii na operację hybrydową Rosji

Fiński parlament przegłosował ustawę nadzwyczajną przeciwdziałającą hybrydowym działaniom na wschodniej granicy. „To jasny przekaz dla Rosji” – oświadczył premier Petteri Orpo, odnosząc się do instrumentalnego wykorzystania migrantów pochodzących z Bliskiego Wschodu i Afryki.
Fiński parlament
Fiński parlament / Flickr | Twórca: Ninara

Forsowana przez centroprawicowy rząd ustawa wzbudzała wiele kontrowersji, a do jej przyjęcia z powodu nadzwyczajnego charakteru przepisów i odstępstwa od norm konstytucyjnych wymagana była większość pięć szóstych głosów. Ze względu na konieczność szerokiego poparcia i wagę każdego głosu koalicji rządowej ze szczytu w NATO w Waszyngtonie do Helsinek wrócili wcześniej szefowie MSZ oraz MON, Elina Valtonen oraz Antti Hakkanen.

Czytaj także: To już koniec wczasów all inclusive, jakie znamy? Rygorystyczne zmiany w hotelach

Głosowanie 

Za przyjęciem specustawy o ochronie granicy zagłosowało 167 deputowanych w 200-osobowym parlamencie Eduskuncie.

Prawo wchodzi w życie, ale nie oznacza to, że będzie automatycznie stosowane – przyznała po głosowaniu szefowa MSW Mari Rantanen, podkreślając, że są to „przepisy zapobiegawcze”, które po decyzji rady ministrów i prezydenta mogą być użyte w zależności od sytuacji.

Ustawa ma charakter wyjątkowy ze względu na ograniczenie prawa jednostki do przyznania ochrony międzynarodowej. Jak podkreślają komentatorzy, prawa o takim charakterze - stojącego w sprzeczności z konwencjami międzynarodowymi - fiński parlament wcześniej nie procedował.

Czytaj także: Upadek aborcyjnej ustawy: kto był przeciw?

Lewica przeciw 

Za odrzuceniem ustawy głosowali przede wszystkim posłowie lewicowi.

„Przerzut migrantów na granicę nie oznacza, że dana osoba nie ma prawa do ubiegania się o azyl albo że stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego” – mówiła w parlamencie liderka Sojuszu Lewicy (VAS) Li Andersson, która w ostatnich eurowyborach zdobyła najwięcej głosów i wkrótce zasiądzie w Parlamencie Europejskim.

Według Pekki Haavisto, byłego szefa fińskiej dyplomacji, ustawa ma wiele luk i nie oznacza, że rozwiąże problem wschodniej granicy, na której przejścia na całym 1300 km odcinku pozostają zamknięte od ponad pół roku. Finlandia mogła zrobić więcej, aby na forum międzynarodowym zgłosić propozycje zmian do umów w zakresie, w jakim ta ustawa jest z nimi sprzeczna – zwrócił uwagę doświadczony polityk Zielonych, który rywalizował z Alexandrem Stubbem w drugiej turze ostatnich wyborów prezydenckich.

Uchwalone przepisy nie mówią wprost o możliwości zastosowania praktyki pushbacków, czyli wypychania migrantów za granicę tam, skąd przybyli, ani też nie przyznają służbom granicznym nowych uprawnień w zakresie użycia środków przymusu.

Obecnie cała fińska granica z Rosją jest zamknięta (dla ruchu osobowego i samochodowego) do odwołania. Od początku tego roku nielegalnie przez granicę w terenie na stronę fińską przedostało się kilkudziesięciu azylantów. Od jesieni ub. roku, odkąd zaczął się masowy napływ migrantów zza wschodniej granicy, do Finlandii przybyło ok. 1300 osób. Byli to przeważnie młodzi mężczyźni w wieku 20-30 lat, ale także kobiety i dzieci, pochodzący głównie z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki. Według szacunków fińskich służb wśród przybyłych mogą być osoby, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju, w tym jednostki związane z grupami ekstremistycznymi, grupami zbrojnymi lub mogące uczestniczyć w zorganizowanym przemycie ludzi.


 

POLECANE
J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie z ostatniej chwili
J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie

To nie jest tak, że nie szanujemy naszych sojuszników, lecz Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie - powiedział we wtorek w telewizji Fox News wiceprezydent USA J.D. Vance. Pochwalił sobotnie przemówienie sekretarza stanu USA Marco Rubio na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem” z ostatniej chwili
Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem”

Między twórcą Kanału Zero Krzysztofem Stanowskim a zajmującym się wojskowością youtuberem Jarosławem Wolskim wybuchł konflikt po odejściu Wolskiego z projektu. Stanowski określił go jako „dezertera”.

Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia tylko u nas
Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia

Ludzkość przekracza dziś próg nowej epoki, bez wątpienia najbardziej decydującej od czasów rewolucji przemysłowej. O ile ta ostatnia oznaczała przede wszystkim zerwanie natury technologicznej — przemianę, którą sztuczna inteligencja dziś przedłuża i intensyfikuje — o tyle to, co obecnie się wyłania, wykracza daleko poza sam obszar narzędzi i maszyn: chodzi o radykalne transformacje, dotykające samej istoty istnienia.

Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski z ostatniej chwili
Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski

Trzy osoby, w tym Polak i Brytyjczyk polskiego pochodzenia, zginęły we wtorek w lawinach we francuskich Alpach - poinformowała miejscowa prokuratura. Dwaj narciarze zginęli, gdy zjeżdżali poza wyznaczonymi trasami w departamencie Alpy Wysokie, a jeden turysta został porwany przez lawinę w Sabaudii.

Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie tylko u nas
Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie

Według danych zachodnich służb wywiadowczych, zasoby rekrutacyjne dawnej Grupy Wagnera pozostałe po czasach Prigożyna, zostały przeniesione na obszar Europy. Kiedyś werbowali najemników na wojnę z Ukrainą i na misje wojskowe w Afryce czy na Bliskim Wschodzie, teraz dostali nowe zadanie. Jak ustalił „Financial Times”, chodzi o „rekrutowanie osób w trudnej sytuacji ekonomicznej z Europy do popełniania przestępstw w krajach NATO”. Byli wagnerowcy są też wykorzystywania na innych frontach walki Rosji z Zachodem, w mniej lub bardziej bezpośredni sposób.

Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię z ostatniej chwili
Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię

Jestem wierny obietnicom z 2023 r. Niestety po odejściu Polski 2050 od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać - napisał na X wiceszef MON Paweł Zalewski. Zapowiedział, że „pozostanie niezrzeszonym”.

Radni odwołali starostę z KO w Karkonoszach. W tle śledztwo ws... sfałszowanej matury polityka z ostatniej chwili
Radni odwołali starostę z KO w Karkonoszach. W tle śledztwo ws... sfałszowanej matury polityka

Mirosław Górecki (KO) został nowym starostą karkonoskim. Decyzję w tej sprawie podjęli radni powiatu we wtorek. Wcześniej odwołali z tej funkcji Krzysztofa Wiśniewskiego (KO). Powodem była utrata zaufania po podejrzeniach, że posługuje się sfałszowanym świadectwem dojrzałości.

Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego

W styczniu 2026 lotnisko Rzeszów-Jasionka obsłużyło 69 543 pasażerów. To wzrost rok do roku – podkreślono w komunikacie Rzeszów Airport i przypomniano, że lotnisko zakończyło rok 2025 z najlepszym wynikiem w swojej historii.

Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje z ostatniej chwili
Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje

Prokuratura Okręgowa w Lublinie prowadzi postępowanie w sprawie Mołdawianina zatrzymanego na stacji kolejowej w Puławach po tym, jak uruchomił hamulec ręczny w trzech wagonach pociągu towarowego. Mężczyzna miał przy sobie m.in. telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny i karty SIM.

Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE z ostatniej chwili
Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE

Poparcie dla członkostwa w Unii Europejskiej pozostaje w Polsce wysokie, ale najnowszy sondaż pokazuje wyraźną zmianę nastrojów. Ubywa osób chcących pogłębiania integracji, a rośnie grupa zwolenników silniejszej roli państw narodowych.

REKLAMA

Twarda reakcja Finlandii na operację hybrydową Rosji

Fiński parlament przegłosował ustawę nadzwyczajną przeciwdziałającą hybrydowym działaniom na wschodniej granicy. „To jasny przekaz dla Rosji” – oświadczył premier Petteri Orpo, odnosząc się do instrumentalnego wykorzystania migrantów pochodzących z Bliskiego Wschodu i Afryki.
Fiński parlament
Fiński parlament / Flickr | Twórca: Ninara

Forsowana przez centroprawicowy rząd ustawa wzbudzała wiele kontrowersji, a do jej przyjęcia z powodu nadzwyczajnego charakteru przepisów i odstępstwa od norm konstytucyjnych wymagana była większość pięć szóstych głosów. Ze względu na konieczność szerokiego poparcia i wagę każdego głosu koalicji rządowej ze szczytu w NATO w Waszyngtonie do Helsinek wrócili wcześniej szefowie MSZ oraz MON, Elina Valtonen oraz Antti Hakkanen.

Czytaj także: To już koniec wczasów all inclusive, jakie znamy? Rygorystyczne zmiany w hotelach

Głosowanie 

Za przyjęciem specustawy o ochronie granicy zagłosowało 167 deputowanych w 200-osobowym parlamencie Eduskuncie.

Prawo wchodzi w życie, ale nie oznacza to, że będzie automatycznie stosowane – przyznała po głosowaniu szefowa MSW Mari Rantanen, podkreślając, że są to „przepisy zapobiegawcze”, które po decyzji rady ministrów i prezydenta mogą być użyte w zależności od sytuacji.

Ustawa ma charakter wyjątkowy ze względu na ograniczenie prawa jednostki do przyznania ochrony międzynarodowej. Jak podkreślają komentatorzy, prawa o takim charakterze - stojącego w sprzeczności z konwencjami międzynarodowymi - fiński parlament wcześniej nie procedował.

Czytaj także: Upadek aborcyjnej ustawy: kto był przeciw?

Lewica przeciw 

Za odrzuceniem ustawy głosowali przede wszystkim posłowie lewicowi.

„Przerzut migrantów na granicę nie oznacza, że dana osoba nie ma prawa do ubiegania się o azyl albo że stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego” – mówiła w parlamencie liderka Sojuszu Lewicy (VAS) Li Andersson, która w ostatnich eurowyborach zdobyła najwięcej głosów i wkrótce zasiądzie w Parlamencie Europejskim.

Według Pekki Haavisto, byłego szefa fińskiej dyplomacji, ustawa ma wiele luk i nie oznacza, że rozwiąże problem wschodniej granicy, na której przejścia na całym 1300 km odcinku pozostają zamknięte od ponad pół roku. Finlandia mogła zrobić więcej, aby na forum międzynarodowym zgłosić propozycje zmian do umów w zakresie, w jakim ta ustawa jest z nimi sprzeczna – zwrócił uwagę doświadczony polityk Zielonych, który rywalizował z Alexandrem Stubbem w drugiej turze ostatnich wyborów prezydenckich.

Uchwalone przepisy nie mówią wprost o możliwości zastosowania praktyki pushbacków, czyli wypychania migrantów za granicę tam, skąd przybyli, ani też nie przyznają służbom granicznym nowych uprawnień w zakresie użycia środków przymusu.

Obecnie cała fińska granica z Rosją jest zamknięta (dla ruchu osobowego i samochodowego) do odwołania. Od początku tego roku nielegalnie przez granicę w terenie na stronę fińską przedostało się kilkudziesięciu azylantów. Od jesieni ub. roku, odkąd zaczął się masowy napływ migrantów zza wschodniej granicy, do Finlandii przybyło ok. 1300 osób. Byli to przeważnie młodzi mężczyźni w wieku 20-30 lat, ale także kobiety i dzieci, pochodzący głównie z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki. Według szacunków fińskich służb wśród przybyłych mogą być osoby, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju, w tym jednostki związane z grupami ekstremistycznymi, grupami zbrojnymi lub mogące uczestniczyć w zorganizowanym przemycie ludzi.



 

Polecane