Pewne zwycięstwo Polek na mundialu

Polska pokonała w holenderskim 's-Hertogenbosch Chiny 36:20 (15:12) w swoim pierwszym meczu podczas mistrzostw świata piłkarek ręcznych, których współorganizatorami są Holandia i Niemcy. W innym spotkaniu grupy F rundy wstępnej broniąca tytułu Francja zagra wieczorem z Tunezją.
Zawodniczki reprezentacji Polski cieszą się ze zwycięstwa 36:20 w meczu rundy wstępnej mistrzostw świata piłkarek ręcznych z Chinami
Zawodniczki reprezentacji Polski cieszą się ze zwycięstwa 36:20 w meczu rundy wstępnej mistrzostw świata piłkarek ręcznych z Chinami / PAP/Marcin Bielecki

Co musisz wiedzieć?

  • Polska wygrała 36:20 w pierwszym meczu mistrzostw świata piłkarek ręcznych
  • Spotkanie odbyło się w 's-Hertogenbosch - jednym z miast gospodarzy turnieju
  • Najskuteczniejszą zawodniczką meczu była Magda Balsam, która zdobyła 9 bramek i została wybrana MVP
  • To już 20. zwycięstwo Polek w 24 meczach z reprezentacją Chin

 

 Polki zaczynają mundial od imponującej wygranej z Chinami

Polska - Chiny 36:20 (15:12)

Polska: Adrianna Płaczek, Paulina Wdowiak - Aleksandra Olek 1, Monika Kobylińska 3, Natalia Janas 3, Aleksandra Rosiak 2, Katarzyna Cygan 4, Magda Balsam 9, Natalia Pankowska 1, Joanna Granicka 2, Natalia Nosek 1, Daria Michalak 4, Karolina Kochaniak, Paulina Uścinowicz 4, Nikola Głębocka, Dagmara Nocuń 2.

Chiny: Chang Lu, Sitong Huang - Fengying Pan 3, Siyu Zhang, Jing Liang, Zifan Shi 4, Chan Liu 7, Xinzin Wei, Jingjing Wang, Ziyi Zhuo, Pinping Zhang 1, Yuanmeng Li, Wenna Qu 2, Xuedan Liu 1, Ziai Li, Yuting Liu 2.

Karne minuty: Polska - 2, Chiny - 6. Sędziowały Bruna Correa, Renata Correa (Brazylia).

Przed meczem didżej zagrzewał Polki m.in. utworem zespołu Boys - „Jesteś szalona”. Biało-czerwone dopingowały grupki kibiców ubranych w narodowe barwy, które zjechały nie tylko z kraju, ale też z okolicznych miejscowości. Ci pracujący w Waalwijk pochodzą z Leszna i przyjechali specjalnie dla urodzonej w tym mieście bramkarki Adrianny Płaczek. Ceny biletów po 25 euro spotkały się z umiarkowanym zainteresowaniem.

Bramkę otwarcia zdobyła rozgrywająca Chan Liu. Nie minęły pierwsze dwie minuty, a kolejna akcja Azjatek przez środek obrony zakończyła się powodzeniem. Gol kontaktowy Pauliny Uścinowicz nie wprowadził spokoju w szeregi Polek. Dopiero udana kontra Darii Michalak doprowadziła do remisu 3:3. Zespół Arne Senstada prowadzenie 6:5 objął w 10. minucie po trafieniu Magdy Balsam. Kolejne trzy bramki zapewniły biało-czerwonym w miarę bezpieczną przewagę.

 

Chinki nie zwalniały tempa

Słabsze fizycznie Chinki nie zwalniały tempa. Zgodnie z zapowiedziami polskiego sztabu szkoleniowego w ataku pozycyjnym rywalki błyskawicznie rozprowadzały piłkę. Niemal wszystkie ich akcje kończyły się w sektorze centralnym. W drugim kwadransie Senstad zaczął dużo rotować składem. Zmienił nawet dobrze spisującą się między słupkami Płaczek na Paulinę Wdowiak.

Przewaga Polek stopniowo zaczęła się powiększać. Mogła być okazalsza, ale brakowało skuteczności nawet w sytuacjach sam na sam. To szybko się zemściło w postaci czterech straconych goli z rzędu. Strzelecką niemoc zastopowało dopiero, tuż przed przerwą, trzecie trafienie Katarzyny Cygan.

Po zmianie stron leworęczna Liu ponownie jako pierwsza z rywalek zdobyła gola. Przełamała się Monika Kobylińska, która wreszcie wpisała sie na strzelecką listę. Kapitan drużyny wymusiła też dwuminutową karę na Fengying Pan. Polki po trafieniu z kontry Balsam w 50. minucie prowadziły już 27:18. Prawoskrzydłowa Balsam rzadko się myliła i w końcowym rachunku okazała się najskuteczniejszą piłkarką spotkania (9 goli). Po meczu przyjmowała gratulacje za tytuł najlepszej zawodniczki (MVP).

Zespół Senstada lepiej zniósł trudy spotkania, co w finałowym minutach wymiernie przekładało się na wynik w postaci łatwo zdobywanych bramek. Norweski szkoleniowiec przyznał później, że żadna z jego zawodniczek nie odniosła kontuzji. Chinki wycofały bramkarkę, co srogo się na nich zemściło. Grupa z Waalwijk w podziękowaniu za wysokie zwycięstwo odśpiewała Mazurka Dąbrowskiego.

Było to 24. starcie tych drużyn i 20. zwycięstwo Polek. W niedzielę zmierzą się z Tunezją (15.30).


 

POLECANE
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour polityka
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour

Podczas spotkania z japońską premier prezydent USA tłumaczył, dlaczego nie poinformował sojuszników o planowanej operacji przeciw Iranowi. W trakcie odpowiedzi padło zaskakujące porównanie do historycznego ataku na Pearl Harbor.

Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli tylko u nas
Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli

Indie wycofują się ze wsparcia dla ideologii gender. Nowe prawo ograniczy tam zmianę płci na życzenie i zacznie chronić dzieci przed przymusową tranzycją. Aktywistom gender się to nie podoba – ich protesty wybuchają właśnie w całym kraju.

Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE z ostatniej chwili
Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE

Na unijnym szczycie wyraźnie zarysował się podział w sprawie systemu ETS. Coraz więcej państw domaga się jego reformy, wskazując na rosnące koszty energii.

Chuck Norris trafił do szpitala. Nagły incydent na Hawajach z ostatniej chwili
Chuck Norris trafił do szpitala. "Nagły incydent" na Hawajach

Niepokojące informacje napłynęły z Hawajów. Legendarny aktor kina akcji miał zostać hospitalizowany po nagłym "zdarzeniu medycznym", mimo że jeszcze chwilę wcześniej był w znakomitej formie.

Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów tylko u nas
Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów

Opinia rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje, że sam system losowego przydziału spraw sędziom może być zgodny z prawem UE, ale problemem jest możliwość późniejszej, arbitralnej zmiany składu orzekającego. W kontekście sprawy C-159/25 pojawiają się pytania o rolę decyzji administracyjnych i działania podejmowane m.in. przez Waldemar Żurek.

Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie] Wiadomości
Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie]

Klienci sklepu z pamiątkami na lotnisku w Hobart przecierali oczy ze zdumienia. Wśród pluszowych zwierząt znajdował się żywy opos, którego zdradził dopiero ruch oczu.

Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł z ostatniej chwili
Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł

Polski turysta został ukarany wysoką grzywną po incydencie w jednym z najbardziej znanych parków narodowych w Chile. Oprócz kary finansowej czeka go także zakaz wjazdu do kraju.

Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji? z ostatniej chwili
Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji?

Grafzero vlog literacki o nowej reformie edukacji - o chaosie proponowanych zmian, ale też o nerwowych komentarzach polskiej prawicy.

NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP.  W tle projekt SAFE 0 proc. pilne
NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP. W tle projekt SAFE 0 proc.

Najwyższa Izba Kontroli przygotowuje szeroką analizę działalności Narodowego Banku Polskiego. Sprawdzona ma zostać całość gospodarki finansowej instytucji, a w tle pojawia się kwestia projektu SAFE 0 proc.

Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump gorące
Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump

Na początku przyszłego tygodnia pierwsza dama uda się do Stanów Zjednoczonych, gdzie weźmie udział w międzynarodowym spotkaniu i inicjatywach charytatywnych.

REKLAMA

Pewne zwycięstwo Polek na mundialu

Polska pokonała w holenderskim 's-Hertogenbosch Chiny 36:20 (15:12) w swoim pierwszym meczu podczas mistrzostw świata piłkarek ręcznych, których współorganizatorami są Holandia i Niemcy. W innym spotkaniu grupy F rundy wstępnej broniąca tytułu Francja zagra wieczorem z Tunezją.
Zawodniczki reprezentacji Polski cieszą się ze zwycięstwa 36:20 w meczu rundy wstępnej mistrzostw świata piłkarek ręcznych z Chinami
Zawodniczki reprezentacji Polski cieszą się ze zwycięstwa 36:20 w meczu rundy wstępnej mistrzostw świata piłkarek ręcznych z Chinami / PAP/Marcin Bielecki

Co musisz wiedzieć?

  • Polska wygrała 36:20 w pierwszym meczu mistrzostw świata piłkarek ręcznych
  • Spotkanie odbyło się w 's-Hertogenbosch - jednym z miast gospodarzy turnieju
  • Najskuteczniejszą zawodniczką meczu była Magda Balsam, która zdobyła 9 bramek i została wybrana MVP
  • To już 20. zwycięstwo Polek w 24 meczach z reprezentacją Chin

 

 Polki zaczynają mundial od imponującej wygranej z Chinami

Polska - Chiny 36:20 (15:12)

Polska: Adrianna Płaczek, Paulina Wdowiak - Aleksandra Olek 1, Monika Kobylińska 3, Natalia Janas 3, Aleksandra Rosiak 2, Katarzyna Cygan 4, Magda Balsam 9, Natalia Pankowska 1, Joanna Granicka 2, Natalia Nosek 1, Daria Michalak 4, Karolina Kochaniak, Paulina Uścinowicz 4, Nikola Głębocka, Dagmara Nocuń 2.

Chiny: Chang Lu, Sitong Huang - Fengying Pan 3, Siyu Zhang, Jing Liang, Zifan Shi 4, Chan Liu 7, Xinzin Wei, Jingjing Wang, Ziyi Zhuo, Pinping Zhang 1, Yuanmeng Li, Wenna Qu 2, Xuedan Liu 1, Ziai Li, Yuting Liu 2.

Karne minuty: Polska - 2, Chiny - 6. Sędziowały Bruna Correa, Renata Correa (Brazylia).

Przed meczem didżej zagrzewał Polki m.in. utworem zespołu Boys - „Jesteś szalona”. Biało-czerwone dopingowały grupki kibiców ubranych w narodowe barwy, które zjechały nie tylko z kraju, ale też z okolicznych miejscowości. Ci pracujący w Waalwijk pochodzą z Leszna i przyjechali specjalnie dla urodzonej w tym mieście bramkarki Adrianny Płaczek. Ceny biletów po 25 euro spotkały się z umiarkowanym zainteresowaniem.

Bramkę otwarcia zdobyła rozgrywająca Chan Liu. Nie minęły pierwsze dwie minuty, a kolejna akcja Azjatek przez środek obrony zakończyła się powodzeniem. Gol kontaktowy Pauliny Uścinowicz nie wprowadził spokoju w szeregi Polek. Dopiero udana kontra Darii Michalak doprowadziła do remisu 3:3. Zespół Arne Senstada prowadzenie 6:5 objął w 10. minucie po trafieniu Magdy Balsam. Kolejne trzy bramki zapewniły biało-czerwonym w miarę bezpieczną przewagę.

 

Chinki nie zwalniały tempa

Słabsze fizycznie Chinki nie zwalniały tempa. Zgodnie z zapowiedziami polskiego sztabu szkoleniowego w ataku pozycyjnym rywalki błyskawicznie rozprowadzały piłkę. Niemal wszystkie ich akcje kończyły się w sektorze centralnym. W drugim kwadransie Senstad zaczął dużo rotować składem. Zmienił nawet dobrze spisującą się między słupkami Płaczek na Paulinę Wdowiak.

Przewaga Polek stopniowo zaczęła się powiększać. Mogła być okazalsza, ale brakowało skuteczności nawet w sytuacjach sam na sam. To szybko się zemściło w postaci czterech straconych goli z rzędu. Strzelecką niemoc zastopowało dopiero, tuż przed przerwą, trzecie trafienie Katarzyny Cygan.

Po zmianie stron leworęczna Liu ponownie jako pierwsza z rywalek zdobyła gola. Przełamała się Monika Kobylińska, która wreszcie wpisała sie na strzelecką listę. Kapitan drużyny wymusiła też dwuminutową karę na Fengying Pan. Polki po trafieniu z kontry Balsam w 50. minucie prowadziły już 27:18. Prawoskrzydłowa Balsam rzadko się myliła i w końcowym rachunku okazała się najskuteczniejszą piłkarką spotkania (9 goli). Po meczu przyjmowała gratulacje za tytuł najlepszej zawodniczki (MVP).

Zespół Senstada lepiej zniósł trudy spotkania, co w finałowym minutach wymiernie przekładało się na wynik w postaci łatwo zdobywanych bramek. Norweski szkoleniowiec przyznał później, że żadna z jego zawodniczek nie odniosła kontuzji. Chinki wycofały bramkarkę, co srogo się na nich zemściło. Grupa z Waalwijk w podziękowaniu za wysokie zwycięstwo odśpiewała Mazurka Dąbrowskiego.

Było to 24. starcie tych drużyn i 20. zwycięstwo Polek. W niedzielę zmierzą się z Tunezją (15.30).



 

Polecane