Błąd w oprogramowaniu zatrzymał samoloty. Tysiące lotów pod znakiem zapytania
Co musisz wiedzieć?
- Awaria została wykryta po groźnym incydencie w samolocie JetBlue
- Zalecono czasowe uziemienie maszyn do czasu wgrania poprawek
- Około 1000 Airbusów A320 wymaga pełnej wymiany oprogramowania
- Większość aktualizacji przeprowadzono w ciągu jednej nocy
Błąd w oprogramowaniu zatrzymał samoloty
Airbus zaapelował w piątek (28.11.2025), by wszystkie maszyny objęte problemem nie startowały do czasu wykonania aktualizacji. Zdecydowaną większość udało się zaktualizować do soboty, choć część flot wciąż odczuwa skutki usterki.
Awaria wyszła na jaw po zdarzeniu z 30 października, kiedy Airbus A320 linii JetBlue podczas lotu z Cancún do Newark niespodziewanie stracił wysokość bez działania pilotów. Samolot wylądował awaryjnie w Tampie, a kilku pasażerów odniosło obrażenia. Śledztwo wykazało, że silne promieniowanie słoneczne mogło doprowadzić do utraty kluczowych danych systemowych.
Aktualizacje na masową skalę
W wielu przypadkach poprawki oprogramowania instalowano w ciągu kilku godzin. Jednak około 1000 samolotów A320 wymaga pełnej reinstalacji systemu, co może potrwać tygodniami. Francuski minister transportu Philippe Tabarot poinformował, że „tylko około stu samolotów A320 musi pozostać na ziemi na dłużej”. Airbus przeprosił pasażerów, podkreślając, że bezpieczeństwo ma „absolutny priorytet”.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- KRUS wydał komunikat dla rolników
- Na Placu św. Piotra stanęła choinka
- Łódzkie: 16 tys. gospodarstw domowych bez prądu. PGE wydało komunikat
- Pilne doniesienia z granicy. Komunikat straży granicznej
- PKO BP wydał pilny komunikat dla swoich klientów
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
- Komunikat dla mieszkańców woj. małopolskiego
- Sąd postanowił: Stanowski ma milczeć o Schnepf. Internauci: Decyzję podjął "neosędzia"
Skutki dla pasażerów
Awaria najmocniej uderzyła we francuskie linie Air France, które tylko w piątek odwołały 35 lotów. Lufthansa przewidywała jedynie drobne opóźnienia, a EasyJet zgłosił, że jego flota została zaktualizowana w całości. Zakłócenia odnotowano także w USA - American Airlines oraz United Airlines mówiły o serii opóźnień, choć bez poważnych odwołań.
Największe problemy ma kolumbijska Avianca, która musi sprawdzić aż 70 proc. swojej floty i spodziewa się „znacznych zakłóceń w ciągu najbliższych dziesięciu dni”.




